Narzędzie „Zostać czy odejść”
Przeglądasz oferty pracy od miesięcy, a żadna nie krzyczy „to ty”?
Pokażę ci, dlaczego przeglądanie ofert nigdy nie daje odpowiedzi i jak w jeden weekend ustalić konkretny kierunek zawodowy, z planem na pierwsze 90 dni.
Obejrzyj film (ok. [X] min). Te kilka minut może oszczędzić ci lat kręcenia się w kółko.
Bezpieczna płatność (BLIK / Przelewy24) · dostęp w 3 minuty · 14 dni gwarancji
Bez rzucania pracy. Bez drogiego coacha. Bez kolejnego testu kolorów.
Niedziela wieczór. Dwudziesta pierwsza trzydzieści.
Leżysz na kanapie, odpalasz telefon i, sam nie wiesz czemu, otwierasz Pracuj.pl. Albo LinkedIn. Albo OLX z ofertami pracy. Scrollujesz, nic nie klikasz. Żadna oferta nie krzyczy „to ty”. Po pięciu minutach zamykasz apkę i wracasz do serialu.
I robisz to od miesięcy.
Jeśli widzisz w tym siebie, czytaj dalej. Te kilka minut może oszczędzić ci lat kręcenia się w kółko.
Konkretny kierunek zawodowy w jeden weekend
Pokażę ci prostą metodę, dzięki której ustalisz, w którą stronę iść: zmienić firmę, zmienić zawód, ruszyć na swoje, a może zostać tam, gdzie jesteś – tylko na lepszych warunkach.
Do tego plan na pierwsze 90 dni, żeby nie skończyło się na samym myśleniu.
Jeśli znasz to uczucie, nie jesteś wyjątkiem
93%
tylu pracujących Polaków nie czuje związku z tym, co robi. To jeden z dwóch najniższych wyników w Europie.
Źródło: Gallup, State of the Global Workplace 2026 (dane za 2025)
45%
zatrudnionych regularnie przegląda oferty pracy. Tylko 10% naprawdę szuka. Reszta po prostu przegląda: bez klikania, bez aplikowania, często miesiącami.
Źródło: Randstad, Monitor Rynku Pracy, 60. edycja
To nie jest lenistwo. To szukanie odpowiedzi w miejscu, w którym jej nie ma.
Zła firma, zły zawód czy zła forma pracy?
Oferta pracy nie powie ci, który z tych trzech problemów masz. A to trzy zupełnie różne problemy, z trzema zupełnie różnymi rozwiązaniami.
Toksyczny szef? Wystarczy zmienić firmę.
Nietrafiony zawód? Nowa firma da ci tę samą frustrację w nowym opakowaniu.
Ciągnie cię do pracy na swoim? Żadna oferta z Pracuj.pl ci nie pomoże.
Dopóki nie wiesz, KTÓRY to problem, każda zmiana to najdroższy możliwy eksperyment: wypowiedzenie, wdrożenie i miesiące nadziei, żeby sprawdzić hipotezę, której nawet nie sformułowałeś.
I właśnie dlatego kręcisz się w kółko.
Pewnie już próbowałeś
- Testy osobowości. Gallup, kolory, MBTI, FRIS, 16 Personalities. Wyszło ci, że jesteś „niebieski” albo „INTJ”. I co? Test mówi ci, JAKI jesteś. Nie mówi, CO z tym zrobić.
- AI. Pytałeś: „Co powinienem robić w życiu?” i dostałeś listę dwudziestu zawodów z internetu. AI jest tak dobre jak dane, które dostanie. Ogólne pytanie = ogólna odpowiedź.
- Książki i podcasty. Książki, podcasty w samochodzie, filmiki o „podążaniu za pasją”. Przez dwa, trzy dni czujesz klarowność. A potem wraca poniedziałek i nic się nie zmienia.
Jedno ustalmy: to nie twoja wina. I nie kwestia motywacji, odwagi ani charakteru. Problem jest prostszy, niż myślisz.
Nie brakuje ci wiedzy o sobie. Brakuje ci metody, żeby ją poukładać.
Przez ostatnie 10, 15, 20 lat zebrałeś o sobie mnóstwo danych. Przy których zadaniach tracisz poczucie czasu. Które projekty ciągnąłeś wieczorami z własnej woli. Co cię wkurza, a co daje ci energię. Kiedy czujesz się kompetentny, a kiedy wysysany.
Te informacje leżą rozsypane, a nikt cię nigdy nie nauczył ich scalać. „Jestem zagubiony” brzmi jak wyrok. A prawda jest taka, że masz po prostu bałagan w głowie. Bałagan da się posprzątać, a wtedy decyzja robi się prosta.
4 kroki od chaosu do konkretnego kierunku
1
Dane. Zbierasz dane o sobie w 30 celowanych ćwiczeniach, a nie w kolejnym teście kolorów.
2
Diagnoza. Sprawdzasz, co dokładnie jest nie tak: firma, zawód czy forma pracy.
3
Decyzja. Wybierasz kierunek na podstawie twardych kryteriów, a nie przeczucia.
4
Plan. Dostajesz plan na 90 dni: pierwszy krok na przyszły tydzień, a nie wizję na dziesięć lat.
Robisz to we własnym tempie, przez weekend albo kilka wieczorów. Bez rzucania czegokolwiek, bez sesji z coachem za 250 zł i bez ryzykowania etatu, oszczędności ani relacji.
Zobaczysz, w którą stronę iść
Zmienić firmę
Zmienić zawód
Ruszyć na swoje
Zostać – na lepszych warunkach
- Poznasz siebie w 20 obszarach kluczowych dla tej decyzji.
- Zobaczysz, co naprawdę wymaga zmiany: firma, zawód czy forma pracy.
- Wyjdziesz z własnej bańki i poznasz 16 ról i nisz dopasowanych do twoich danych.
- Wybierzesz jeden kierunek z uzasadnieniem i dostaniesz plan na pierwsze 90 dni.
Bez miałkich testów.
Bez ogólników z AI.
Bez rzucania pracy w ciemno.
Bez rewolucji tam, gdzie wystarczy korekta.
Bez czekania, aż się „dopalisz”.
Wyobraź sobie, że za tydzień otwierasz raport
Czarno na białym widzisz, że twój główny problem to nie firma, tylko zawód. Albo odwrotnie: firma jest zła, ale zawód masz trafiony. Widzisz 16 konkretnych ról i nisz, które pasują do TWOICH danych, a nie ogólników z internetu. I masz plan: co zrobić w tym tygodniu, co w tym miesiącu, a co w następnym kwartale.
I wreszcie w niedzielę wieczorem nie otwierasz Pracuj.pl. Siedzisz na kanapie z filmem i masz spokój, bo wiesz, dokąd idziesz. Nie dlatego, że znalazłeś idealną ofertę, tylko dlatego, że nie musisz już szukać.
„Zostań” to też pełnoprawny wynik
Nie przepalasz energii na przewrót, kiedy wystarczy korekta. Jeśli zawód masz trafiony, a szwankują tylko obecne warunki, naprawiasz to, co kulawe. I zostajesz z konkretnego powodu, a nie z rezygnacji.
Wszystko po to, żeby „muszę iść do pracy” zamieniło się w „chcę iść do pracy”.
4 sytuacje wyjściowe. 4 różne wyniki. Ten sam proces.
Nie wierz mi na słowo. Zobacz ludzi, którzy przeszli ten proces.
Michał
zmienił firmę
Pracował jako technik i, jak sam mówi, czuł się jak „powiewający liść na wietrze”. Bez kierunku, bez planu. Po dwóch miesiącach miał lepiej płatną pracę i samochód służbowy.
Magda
zmieniła zawód
Przez trzy lata tkwiła na sekretariacie w agencji reklamowej, choć znała języki na poziomie C1. Dziś pracuje w sprzedaży w IT, zarabia trzy razy więcej i „w końcu ma ochotę wstawać do pracy”.
Radek
poszedł na swoje
Był sfrustrowanym barmanem i „wiecznie szukającym”: porzucone pomysły, pętla szukania idealnego kierunku. Dziś jest trenerem wspinaczki z 40 stałymi podopiecznymi.
Mateusz
założył własną firmę
Utknął w cybersecurity. Wiedział, że to nie dla niego, ale nie wiedział, co zamiast tego. Postawił na własną firmę, która za pierwsze zlecenia zarobiła 12 tys. zł. „Po prostu czuję flow, chętnie siadam rano do komputera”.
W przeciwieństwie do przeszłości, teraz wiem, dokąd zmierzam i dlaczego to robię. Najcenniejsza w całym procesie była świadomość, że jestem w stanie skutecznie zmienić życie zawodowe, skupiając się na jednym celu (a nie na trzech jednocześnie). Po roku od wyznaczania jasnego kierunku mam 40 stałych podopiecznych i czerpię ogromną satysfakcję ze swojej pracy.
Przed rozpoczęciem współpracy z Kubą miałem przeczytane wiele książek rozwojowych, artykułów oraz obejrzanych mnóstwo filmów. W ciągu ostatnich tygodni zrozumiałem bardziej siebie i w końcu ukierunkowałem swoje działania. Teraz pierwszy raz w życiu czuję, że wiem, co robię, oraz że idę w odpowiednią stronę z konkretnym planem, nie czując się jak powiewający liść na wietrze. (Efekt po 2 miesiącach: lepiej płatna praca + samochód służbowy)
Kiedy zaczynałam proces z Jakubem, czułam, że utknęłam, a testy osobowości dawały mi tylko poczucie straty czasu. Jakub pomógł mi zamienić rozproszone doświadczenia w jeden jasny kierunek. Dziś pracuję w sprzedaży w IT, zarabiam 3 razy więcej i w końcu chce mi się rano wstawać do pracy.
Wszyscy przeszli tę metodę ze mną, indywidualnie. W narzędziu dostajesz ją w wersji do samodzielnej pracy.
Co mówią pierwsze testerki narzędzia
„Człowiek zafiksuje się w sobie i nie umie spojrzeć szerzej. A tu zobaczyłam rzeczy, których naprawdę sama bym nie wymyśliła. Podobało mi się, że można tak wysoko polecieć”.
– jedna z pierwszych testerek narzędzia
„Często zastanawiałam się, skąd u mnie biorą się takie reakcje w pracy z ludźmi. Wartości i talenty już przerabiałam, a to było ciekawe i odkrywcze”.
– Karolina, pierwsza testerka narzędzia
Nikt nie powinien potrzebować trzech lat na coś, co da się zrobić w jeden weekend
Nazywam się Jakub Łabiga, jestem coachem kariery i doradcą zawodowym. Kilka lat temu byłem dokładnie tam, gdzie ty. Byłem traderem. Na papierze wszystko wyglądało dobrze: zarabiałem, miałem „ciekawy” zawód. Ale w środku wiedziałem, że to nie moje miejsce. Tylko nie miałem pojęcia, które jest moje.
Ustalenie tego zajęło mi trzy lata. Trzy lata prób, błędów, porzuconych pomysłów i nocy spędzonych na myśleniu „co robić w życiu”. Kiedy w końcu znalazłem swoją drogę, pomyślałem: nikt nie powinien potrzebować na to trzech lat. Z właściwą metodą wystarczy weekend.
Dlatego stworzyłem system, który w 4 krokach prowadzi od chaosu do konkretnego kierunku. Przeszło przez niego ze mną już 31 osób. Stoją za nim setki godzin konsultacji 1:1 i ponad 180 przeczytanych książek. Wybrałem z nich 25 zasad, którymi sam kieruję się przy doradzaniu, i zamknąłem je w promptach narzędzia. To trochę tak, jakbyś miał mnie pod ręką.
Robię to, bo wiem, jak to jest budzić się rano z ciężarem w klatce piersiowej i szukać odpowiedzi, która jest w tobie, tylko rozsypana.
Dlaczego warto ustalić kierunek właśnie teraz
Rynek pracy zmienia się szybciej niż kiedykolwiek: AI, automatyzacja, restrukturyzacje. A opcji jest więcej niż kiedykolwiek, od pracy zdalnej dla firmy z drugiego końca świata po naukę praktycznie wszystkiego online.
59 na 100
pracowników będzie potrzebować nowych umiejętności albo przekwalifikowania do 2030 roku.
Źródło: World Economic Forum, Future of Jobs Report 2025
Pytanie nie brzmi, czy ta zmiana dotknie też ciebie. Pytanie brzmi, czy przejdziesz ją na swoich warunkach, z wyprzedzeniem, czy na cudzych, kiedy dostaniesz maila z HR, że twojego stanowiska już nie ma.
Dziś firmy mało zatrudniają, ludzie boją się zmieniać pracę i wszyscy czekają. Paradoksalnie to najlepszy moment, żeby ustalić kierunek. Nikt cię nie goni, więc możesz spokojnie zrobić diagnozę i się przygotować. A kiedy rynek ruszy, będziesz gotowy, zanim inni w ogóle zaczną się zastanawiać.
Narzędzie „Zostać czy odejść”: interaktywna Karta Pracy, która prowadzi cię krok po kroku
Przechodzisz przez te same 4 kroki, co moi klienci 1:1: dane, diagnoza, decyzja, plan. Do ćwiczeń i promptów AI przeniosłem całe swoje doświadczenie z sesji indywidualnych.
Jeszcze pół roku temu nie dałoby się tego zrobić bez utraty jakości. Dopiero najnowsze modele AI pozwalają na tak głęboką diagnozę.
Co znajdziesz w środku:
Analiza satysfakcji z obecnej pracy
Zamiast ogólnego „coś jest nie tak” wiesz, co dokładnie nie gra. 17 pytań opartych na psychologii pracy pokazuje, które obszary cię drenują, a co warto zachować. To nie jest „jaki jesteś kolor”, tylko diagnoza, DLACZEGO czujesz to, co czujesz. Na koniec ustalasz priorytety zmiany, które AI uwzględni przy rekomendacji kierunku.
Głęboki audyt potencjału: rzetelne dane w 20 obszarach
Badasz swój styl pracy, potencjał i zasoby. Już same talenty sprawdzasz w 5 źródłach, od opinii otoczenia po profesjonalny test osobowości. Uwzględniasz też to, co zwykle się pomija: finanse, czas i tolerancję na ryzyko. Bo pasja pasją, ale z czegoś trzeba żyć. Dzięki temu rekomendacja jest dopasowana do ciebie i realna do wdrożenia.
30 wyselekcjonowanych ćwiczeń diagnostycznych
Nie testy osobowości, tylko ćwiczenia, które wyciągają z ciebie konkretne informacje: co daje ci energię, co ją zabiera, jakie masz wartości, co tolerujesz, a czego nie. Wybrałem te, które najlepiej sprawdziły się w setkach godzin mojej pracy 1:1. Od audytu energii, przez hierarchię wartości, po wizję stylu życia.
Interaktywna Karta Pracy
Jeden dokument, w którym zbierasz wszystko o sobie: swój potencjał, doświadczenie i potrzeby. AI wyciąga z niego wnioski, na które sam byś nie wpadł, i mówi ci wprost to, czego znajomi ci nie powiedzą.
Diagnoza: firma, zawód czy forma pracy?
Czarno na białym widzisz, gdzie leży źródło problemu i który kierunek ma dla ciebie największy sens, na przykład: 83% dla zmiany zawodu, 24% dla zmiany firmy. Wygrywa opcja najlepiej dopasowana do twojej osobowości, zasobów i tolerancji na ryzyko.
Raport: 16 ról i nisz rynkowych
Masz po trochu wiedzy z kilku dziedzin i czujesz, że przez to nie jesteś ekspertem w niczym? Albo boisz się, że zmiana oznacza start od juniora? Tu to staje się twoim atutem.
AI szuka nieoczywistych połączeń między twoimi talentami, doświadczeniem i pasjami a tym, co dzieje się na rynku. Dostajesz 16 ról i nisz wynikających z TWOICH danych, a nie ogólną listę z internetu, i podpowiedź, które z nich pasują do ciebie najbardziej.
Kalkulator ścieżek
Masz kilka pomysłów i każdy ma sens? Najpierw serce: zaznaczasz, które opcje cię grzeją, a które zostawiają obojętnym. Dopiero potem twarde dane: kalkulator oparty na metodzie opracowanej na Uniwersytecie Stanforda pokazuje czarno na białym, która ścieżka wygrywa na papierze.
30-60-90-dniowy plan działania
Co zrobić w tym tygodniu, w tym miesiącu i w następnym kwartale. Pierwszy krok na przyszły tydzień, a nie wizja na dziesięć lat. Tempo dopasowujesz do tego, ile dziś masz przestrzeni, bez rzucania pracy z dnia na dzień.
Od lat widzę, co odróżnia ludzi, którzy zmieniają pracę szybko i skutecznie, od tych, którzy utykają w połowie drogi. Ta wiedza jest wbudowana w plan.
Bonus: 10 zaawansowanych promptów AI
Baza 10 zaawansowanych promptów AI, gotowych do skopiowania. Przyspieszają i wzbogacają cały proces, a działają w darmowych narzędziach.
Po użyciu narzędzia: wiesz, w którą stronę idziesz, dlaczego akurat tam i co robisz przez najbliższe 90 dni.
Nie musisz znać się na AI
Jeśli masz wrażenie, że nie nadążasz z AI, spokojnie, tu nie trzeba. W każdym kroku pokazuję, jak używać AI, z jakiego modelu skorzystać – Claude albo Gemini – i jaki tryb w nim włączyć. Do każdego kroku masz instrukcję tekstową i krótkie wideo, a do tego bazę 10 zaawansowanych promptów. Kopiujesz gotowy prompt z ramki i wklejasz. Darmowe konta AI w zupełności wystarczą.
Odpowiedź w jeden weekend albo 2–3 wieczory
11 kroków, przez które przechodzisz we własnym tempie – całość zajmuje 5–10 godzin. Do każdego kroku masz instrukcję wideo, a dostęp jest bezterminowy. To nie jest kolejny kurs, który wyląduje w folderze „przejdę kiedyś”.
Zobacz, jak ta metodologia łamie schematy tradycyjnego doradztwa
| Zmiana na własną rękę | Doradcy starego typu | Moja metodologia napędzana AI |
|---|---|---|
| Podejście impulsywne | Miałkie szablony | ✓ Uporządkowany proces, prowadzony krok po kroku |
| Miotanie się po omacku | Powierzchowna diagnoza | ✓ Audyt 20 obszarów i diagnoza: firma, zawód czy forma pracy |
| Tkwienie we własnej bańce | Sugestie z przestarzałych katalogów | ✓ Odkrycie ścieżek spoza twojej bańki (dzięki AI) |
| Skok na głęboką wodę | Bezpieczne, nudne zmiany | ✓ Sprawdzony plan 30-60-90 dni |
| Lata błądzenia i kasa na nietrafione kursy | 1500 zł+ na wywiad z tobą | ✓ 127 zł |
Indywidualny proces tą metodą kosztuje ze mną 1600 zł. I nie bez powodu: analizuję wszystko od podstaw i prowadzę cię osobiście.
Ale nie każdy potrzebuje od razu sesji 1:1. Wielu ludzi potrzebuje najpierw odpowiedzi na pytanie: „Czy w ogóle muszę coś zmieniać? A jeśli tak, to co?”. Dlatego zamknąłem tę samą metodę w 4 krokach do samodzielnej pracy.
Narzędzie „Zostać czy odejść”
- Sprawdzona autorska metodologia z sesji 1:1 zaszyta w procesie z AI (z moim udziałem kosztuje 1600 zł)
- Interaktywna Karta Pracy z instrukcjami krok po kroku (tekst i wideo)
- 30 wyselekcjonowanych ćwiczeń do samodzielnej analizy
- Profesjonalny test osobowości + analiza satysfakcji z pracy (17 pytań)
- Diagnoza: firma, zawód czy forma pracy + rekomendowany kierunek
- Raport: 16 ról i nisz dopasowanych do twoich danych
- Kalkulator ścieżek kariery
- Plan działania na 30, 60 i 90 dni
- Bonus: baza 10 zaawansowanych promptów AI
- Bezterminowy dostęp do narzędzia
- 14 dni gwarancji, bez zadawania pytań
127 zł
Cena brutto
Bezpieczna płatność (BLIK / Przelewy24) i dostęp w 3 minuty
127 zł to mniej niż:
- jedna wizyta u doradcy zawodowego, który zacznie od przerabiania twojego CV, zanim w ogóle ustali, dokąd chcesz je wysłać,
- kolejne książki rozwojowe, po których poczujesz klarowność na trzy dni i wrócisz do scrollowania ofert,
- kolejny miesiąc w pracy, która cię wypala i odbija się na zdrowiu, śnie i relacjach.
Bo każdy miesiąc bez kierunku to miesiąc, który nie wraca.
Zanim klikniesz „kup” (albo zamkniesz tę stronę)
Jeśli czytasz aż dotąd, to znaczy, że to, co piszę, z tobą rezonuje, ale jeszcze się wahasz. I to jest w porządku. Ludzie, których spotykam na konsultacjach, często mówią to samo: „Powinienem był to zrobić wcześniej. Wiedziałem, że coś jest nie tak, ale czekałem”.
Czekali, aż „będzie dobry moment”. Aż rynek się poprawi. Aż skończą kolejną książkę. Aż poczują pewność.
Tyle że pewność nie przychodzi z czekania. Przychodzi z działania, z małego, pierwszego kroku, który nie wymaga rzucania czegokolwiek. A czekanie nie jest darmowe: energia ucieka w zamartwianie się, a decyzja i tak na ciebie czeka, tyle że za rok będziesz mieć mniej sił.
A kiedy zaczniesz robić to, co gra z twoim unikalnym potencjałem, przestaniesz walczyć ze sobą od poniedziałku do piątku. Rozwój przestaje być wysiłkiem, a przewaga nad innymi przychodzi naturalnie, bo działasz tam, gdzie z natury jesteś dobry. Z czasem przestajesz gonić za przypadkowymi rekrutacjami i zaczynasz budować pozycję eksperta, o którego firmy same zabiegają.
Możesz zamknąć tę stronę i wrócić do niedzielnego przeglądania ofert. Nikt cię nie osądzi, tak robi 45% ludzi. Albo możesz kliknąć przycisk poniżej i za kilka godzin mieć odpowiedź na pytanie, z którym chodzisz od miesięcy, a może nawet lat.
Jeśli zmienisz kurs statku o kilka stopni, przez pierwsze dni nie zauważysz różnicy. Ale po drugiej stronie oceanu przybijesz do zupełnie innego portu. Z karierą jest tak samo. Nie zawsze potrzebujesz rewolucji. Czasem wystarczy korekta o kilka stopni, byle w dobrą stronę.
Do zobaczenia w środku.
Jakub
14 dni gwarancji. Bez pytań, bez tłumaczenia się.
Masz 14 dni na przetestowanie narzędzia. Jeśli uznasz, że to nie jest to, czego potrzebujesz, napisz jeden krótki e-mail na kontakt@jakublabiga.pl. Zwrócę ci 100% wpłaconej kwoty, bez zadawania pytań.
Jedyne ryzyko to trochę czasu spędzonego nad analizą siebie. A w najgorszym razie zostajesz z kilkudziesięcioma stronami uporządkowanych informacji o sobie, jakich nigdy wcześniej nie miałeś w jednym miejscu.
Najczęściej zadawane pytania
Możesz, i tu też korzystasz z AI. Różnica jest w tym, co mu dajesz i o co pytasz. Kiedy piszesz do czatu kilka zdań o sobie, dostajesz odpowiedź, która pasowałaby do połowy ludzi w twojej sytuacji. Do tego czat chętnie przyznaje ci rację, więc łatwo usłyszeć od niego to, co już myślisz. Tutaj najpierw zbierasz o sobie dane z 20 obszarów, od talentów i wartości po finanse, miejsce zamieszkania i tolerancję na ryzyko, a dopiero potem załączasz całą Kartę Pracy do gotowych promptów. One każą AI zważyć twoje priorytety, sprawdzić, czy dany kierunek jest realny przy twoich zasobach, i wyjść poza oczywiste pomysły.
Całość to 11 kroków i około 5–10 godzin. Większość osób robi to w jeden weekend albo w 2–3 wieczory. Najwięcej czasu zajmują kroki, w których zbierasz dane o sobie, kolejne idą już szybciej.
W ciągu 3 minut od płatności dostajesz maila z linkiem do pliku Word lub Google Docs. Zaczynasz od krótkiego wideo powitalnego, które pokazuje, jak przejść przez proces najefektywniej. Potem pracujesz w tym pliku, we własnym tempie, na komputerze. W jednym dokumencie masz instrukcje tekstowe, instrukcje wideo, ćwiczenia oraz miejsce na swoje odpowiedzi.
Sam test rzadko mówi, co zrobić z pracą. Pokazuje jeden wycinek, a potem zostajesz z wynikiem i pytaniem „no i co teraz?”. Tutaj test osobowości to tylko jeden z 20 obszarów, które badasz. Wynik testu niczego tu sam nie rozstrzyga, bo zawsze zestawiasz go z innymi danymi o sobie.
Ja ich nie widzę, Karta Pracy przez cały czas zostaje u ciebie. To, co wklejasz do Claude czy Gemini, jest prywatną rozmową, a nie publicznym wpisem, i nie da się tego znaleźć w Google. Jeśli wolisz dmuchać na zimne, usuń z Karty Pracy imię, nazwisko i nazwy firm, bo do samej diagnozy nie są potrzebne. Możesz też raz wejść w ustawienia prywatności swojego konta AI i wyłączyć wykorzystywanie rozmów do trenowania modeli – u obu dostawców taka opcja jest.
Tak. Przy zakupie wystarczy podać NIP i fakturę dostajesz automatycznie na maila.
Propozycje wynikają bezpośrednio z twojej diagnozy. Poniżej wypisuję tylko kilka takich kierunków i perspektyw patrzenia na twoją karierę: jeśli w grę wchodzi obecna praca, dostajesz pomysły na nowe zadania, awans, ruch do innego działu lub przemodelowanie warunków. Przy zmianie pracodawcy celujemy w inną kulturę i skalę firmy, pracę zdalną albo przejście do agencji lub na stronę klienta. Nowy zawód to z kolei sąsiednie branże, łączenie dziedzin lub rynki wschodzące. A jeśli własny biznes – usługi B2B lub mikrofirma skrojona pod twój styl życia.
Tak. Diagnozę robisz wtedy na podstawie swojej ostatniej pracy i doświadczeń, a reszta procesu działa tak samo.
Jedyne prawdziwe ryzyko to kolejny rok identyczny z poprzednim
Za tydzień, dwa możesz mieć odpowiedź, której szukasz od miesięcy: zostać czy odejść, a jeśli odejść, to dokąd. Razem z planem na pierwsze 90 dni.