Misja i wizja

Jak jest? Błędne koło

Jestem zły na to, że w Polsce nie podchodzi się do tradingu jak do dziedziny naukowej. To, co dzieje się w naszej branży nie wróży niczego dobrego. Klimat nie sprzyja powstawaniu „naukowców tradingowych”, którzy zakasują rękawy i biorą się do pracy w zakresie sztuki handlu.

Obecnie w Polsce nie widzę takiej prawdziwej strefy, gdzie budujemy technologie Polskiego Tradingu. Staliśmy się chłopcami do bicia. Nie liczymy się na tle Frankfurtu, Londynu, nie mówiąc już chłopakach ze Stanów Zjednoczonych.

 

 
photo-1516016242702-4611de558fd5

W normalnym świecie jest tak: biznesowi zależy na wysokim poziomie kształcenia, więc współpracuje z uczelniami, aby mieć lepszych pracowników. W polskim świecie Tradingu znajdujemy się w błędnym kole:

Brak profesjonalnej szkoły tradingu w Polsce skutkuje mniejszą ilością stało zyskownych traderów, którzy byliby zdolni do założenia funduszu (na wzór Centrów Finansowych w Londynie czy Frankfurcie). Brak tych funduszy, powoduje, że nie ma komu inwestować w edukację potencjalnych pracowników. I koło się zamyka.

Dodatkowo traderzy mają mniejszą motywację do tak wymagającej edukacji, gdyż nie mają zapewnionych miejsc pracy z dostępem do milionowych depozytów (na jaki mogą liczyć absolwenci np. w Londynie).

 

Gdzie pracować?

Gdy nie masz dużego depozytu a umiesz generować ok 50%/rok przy drowdownie nie większym niż 10% (co jest rewelacyjnym wynikiem) ciężko jest przewidzieć, po jakim czasie twój nakład na edukacje się zwróci. Perspektywa 10 lat nie zadowala. 

Mój mentor mówi tak: “Nie po to uczysz się jednego z najtrudniejszych zawodów świata, żeby zarabiać 5k czy 10k/mies. Trading jest elitarnym zawodem i w Londynie pensje zaczynają się od 100k/ mies.” Wtedy tak ciężka praca i kilkadziesiąt tys. wydanych na naukę rekompensuje się bardzo szybko. Warto więc podjąć wyzwanie i zaryzykować. 

 

 

Rzeczywisty problem

Po odpaleniu kanału na YouTube często dostaję wiadomości od oglądających. Oto jedna z nich: 

Łyknęłam raport kształcenie charakteru w dwa dni. […] Nie liczę na to, że zdradzisz mi kilka trików i już będę traderką. Aczkolwiek liczę na to, że coś mi podpowiesz, poprowadzisz, nauczysz wskażesz drogę. Nie znalazłam formalnych szkół tradingu jak to jest z architekturą np. Politechnika Poznańska. Jest tego dużo, ale czuje się zagubiona i nie wiem gdzie szukać informacji.

Ta i inne wiadomości pokazują, jak wielka jest chęć podejścia do sprawy nauki profesjonalnie! 

A gdyby móc cofnąć czas?

Swego czasu pytałem się Franka, czy jakby na początku swojej kariery (12 lat temu) miał okazję pracować “ze sobą z teraz ”, to czy jego edukacja weszłaby dużo szybciej na wyższy poziom? Odpowiedź była oczywistym “ Taaak” ….

Tak samo czuję ja. Gdybym te 3-4 lata temu miał dostęp do tej wiedzy jak mądrze uczyć się tradingu, narzędzi i pracy ramię w ramię, ze sobą z teraz,  moja edukacja, przebiegała by dużo komfortowo a czas zapewne skróciłby się wielokrotnie. 

Projekt LCT to odpowiedź na problem braku takiego miejsca. Misją jest rozbudowywać zespół z zapalonych jednostek i niespotykaną do tej pory jakością, a bez takiego programu z technologią i wsparciem, szansa na powstanie takiego zespołu spadłaby blisko zera. 

 
pexels-markus-spiske-131773

Motywy stworzenia programu edukacyjnego.

Żeby wyrwać się z tego błędnego koła uznałem, że potrzeba kogoś, kto podejmie się próby założenia profesjonalnego programu edukacji tradingu i zrobi to nie tylko ze względu na kapitał (ciężko oczekiwać, że ktoś zapłaci za naukę kilkadziesiąt tys. nie mając perspektywy na zarobki Londyńskie), a przede wszystkim na cele wyższe. 

Jednym z nich może być chęć handlowania wspólnie z wartościowymi ludźmi, a nie samemu w domu. 

Kolejnym z motywów może być, chęć zwiększenia rangi zawodu tradera w naszym kraju. Marzy mi się także (z pobudek patriotycznych) byśmy za jakiś czas liczyli się na arenie międzynarodowej, jak to jest w polskim pokerze.

 

Przykład, że można.

W Polsce powstała najlepsza szkoła pokera na świecie (SmartSpin), a nasi pokerzyści wygrywają międzynarodowe konkursy. Nie trudno zauważyć, że tam gdzie jest świetne przygotowanie, tam też jest ponadprzeciętny rezultat 

Co o początkach Smartspin mówi ich współzałożyciel:

“Gdzie w 2015 r po 7 miesiącu od pierwszych mniejszych spotkań usiedliśmy Wszyscy przy Okrągłym Stole i 17 osób rozmawialiśmy 3 dni o przyszłości smartspina. Wtedy też określiliśmy taką wizję że chcemy stać się największą szkołą pokerową w przeciągu dwóch lat na świecie i stać się hegemonem w tym zakresie. Jednocześnie stać się dostawcą zupełnie nowej nieznanej do tej pory jakości, wynikającej  z innowacyjnej usługi jaką jest coaching for profit ” 

Zrobili to. W tym momencie ich organizacja zrzesza 700 osób i wyznacza nowe standardy w świecie pokera. 

 
118007875_337857547393985_7858234078570006908_n

Co robimy? - Budowa zaawansowanego programu edukacyjnego

Naszą misją jest stworzenie miejsca i organizacji tworzoną przez zawodowych traderów.  Żeby to uczynić potrzebujemy najbardziej profesjonalnego programu edukacyjnego na jaki będzie nas stać. Od lutego 2020 roku LCT wyposaża w „technologię tradingu” naszych pierwszych aplikantów, dla których bliskie są takie wartości jak szczerość, otwartość, rozwój własny oraz mających wspólny cel: uczynić z tradingu swój zawód i sposób na życie. 

Na bazie modelu edukacji na Uniwersytecie Stanford czy Oxford, korzystając z doświadczeń pracy z innymi i wiedzy Franka z Londyńskiego „CITY” stworzyliśmy pierwszy model studiów DayTradingu w Polsce.

Nasze umiejętności trenujemy obecnie w lokalnym trading roomie Lubelskiego Centrum Tradingu.

 

Zrównoważony rozwój i wartości

Cały czas rozwijamy się pracując dbając o dobrą atmosferę. Od czasu do czasu, spotkamy się po pracy i celebrujemy wspólnie życie, małe jak i duże sukcesy. Na razie jest to wspólna gra w kosza czy tenis stołowy, ale jeżeli nasz plan się powiedzie planujemy też wspólne wyprawy, czasami wykwintna kolacja, a innym razem wcinanie pizzy i planowanie strategii rozbudowy naszej organizacji.

Tworząc program edukacyjny budujemy sobie możliwość powiększania naszego zespołu jednak wiemy, że nie każdy będzie do niego pasował. Szukamy osób o podobnych do nas wartościach: szczerości, transparentności, kultury ciężkiej i mądrej pracy. 

IMG_3135_R

Jedno jest pewne

Niewykluczone, że nasz projekt może kiedyś przerodzić się w coś większego. Jednak jedno jest pewne – trzeba skupić się na własnej edukacji i byciu naprawdę dobrym w tym, co się robi.

Kto wie, gdzie nas to doprowadzi?

 

Brzmi jak plan?