Artykuł jest fragmentem mojej książki W Końcu Poniedziałek
Gdy pomyślimy o ludziach, którzy twierdzą, że kochają swoją pracę, od razu przychodzą nam na myśl osoby, które coś tworzą i zmieniają świat. Niezależnie, czy myślimy o S. Jobsie, czołowych artystach, czy osobach pełnych pasji – łączy ich to, że wykorzystują swój kapitał zawodowy, by osiągnąć autonomię, a następnie, wykorzystując ten kapitał i swoje umiejętności, pozytywnie wpływają na świat, realizując swoją misję.
Jeżeli masz jasność, w jakim długofalowym kierunku działasz, i masz już pewien zasób kapitału zawodowego, prawdopodobnie masz w głowie misję, którą chcesz zrealizować. Jednak gdy nie jesteś pewien swojego długoterminowego celu (albo jest on rozmyty) – co też jest w porządku – możesz zastanawiać się, jak odkryć własną misję.
Koncepcja przestrzeni najbliższych możliwości
Cal Newport w swojej książce Be So Good They Can’t Ignore You sugeruje, że jeśli zbudujemy solidne fundamenty w swojej dziedzinie zawodowej, w końcu będziemy w stanie odkryć naszą misję.
Cal Newport przytacza koncepcję „przestrzeni najbliższych możliwości”, która zakłada, że innowacje (które poniekąd są jakąś misją) nie są efektem jednorazowych olśnień czy przypadkowych odkryć, lecz są procesem ewolucyjnym i systematycznym.
Według Cala misja w życiu przypomina odkrycie naukowe – to innowacja czekająca na realizację w naszej branży. Musimy dotrzeć do granic wiedzy, aby potencjalne pola do działania stały się widoczne.
Cal odnosi się do książki Stevena Johnsona, który w swojej książce Where Good Ideas Come From (Skąd się biorą dobre pomysły) z 2010 roku wyjaśnia, że w historii nauki często zdarzały się przypadki, gdzie naukowcy w podobnym czasie dokonywali podobnych odkryć.
Przykładem jest odkrycie plam słonecznych w 1611 roku – czterech uczonych z czterech różnych krajów zauważyło to zjawisko w tym samym roku. Pierwsze ogniwo elektryczne? Wynaleziono je dwukrotnie w połowie XVIII wieku. Tlen? Wyodrębniony niezależnie przez dwóch chemików w 1772 i 1774 roku. W jednym z artykułów cytowanych przez Johnsona uczeni z Uniwersytetu Columbia podali prawie 150 przykładów przełomowych odkryć i wynalazków, które zostały dokonane przez różnych badaczy w podobnym czasie.
Cal podaje ten przykład, aby pokazać, że „dobra misja w życiu przypomina odkrycie naukowe – jest innowacją czekającą na odkrycie w »przestrzeni najbliższych możliwości« naszej dziedziny zawodowej”.
Cal zauważa, że osoby, które dokonują innowacji i odkrywają swoją misję, zazwyczaj spędziły wiele lat w danej branży, doskonaląc swoje umiejętności. Dopiero wtedy mają odpowiednie narzędzia, by w pełni zaangażować się w realizację swojej misji. Większość ludzi, którzy kochają swoją pracę, najpierw buduje solidny kapitał zawodowy, a dopiero później skutecznie realizuje swoją misję, wpływając na świat w ważnym dla siebie obszarze. Żeby pokochać swoją pracę, trzeba przyjąć postawę, co ja mogę dać światu, a nie co świat może mi dać. Popatrzmy na znane przypadki:
Elon Musk – Musk zaczynał od nauki fizyki i ekonomii na Uniwersytecie Queen’s i Uniwersytecie Pensylwanii. Spędził wiele lat w branży technologii, budując swoje umiejętności, zanim założył Tesla Motors, SpaceX. Pracował w małej firmie technologicznej tworzącej strony internetowe. Później założył PayPal. Dopiero gdy zgromadził odpowiedni kapitał i doświadczenie, mógł w pełni poświęcić się realizacji swojej misji, jaką jest transformacja przemysłu motoryzacyjnego i podbój kosmosu.
J.K. Rowling – Autorka serii książek o Harrym Potterze przez wiele lat pracowała nad doskonaleniem swojego warsztatu pisarskiego, zanim jej książki stały się światowym fenomenem. Po ukończeniu studiów pracowała w m.in. w charakterze nauczycielki i tłumaczki, co pozwoliło jej zdobyć doświadczenie w pisaniu i narracji. Przez wiele lat Rowling próbowała rozwinąć swoje umiejętności pisarskie, pisząc krótkie opowiadania i historie. Dopiero po 7 latach pisania, Rowling w końcu osiągnęła sukces, gdy pierwsza część serii, „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, została wydana w 1997 roku.
Innym przykładem osoby, która po zdobyciu kapitału zawodowego postanowiła ruszyć w stronę realizacji swojej misji, jest moja klientka Gosia. Od lat prowadzi fundację Cudawianki, organizującą różnorodne warsztaty edukacyjne dla szkół. Zgłosiła się do mnie, szukając wsparcia w ustaleniu i realizacji swojej misji. Od miesięcy czuła, że jest gotowa stworzyć coś ambitnego, twórczego, co będzie miało pozytywny wpływ na jeszcze szerszą społeczność. Jako że od dawna pasjonuje się ziołolecznictwem i rozwija w tym temacie, pragnie pomagać kobietom w dbaniu o zdrowie. Dziś pracujemy nad strategią jej marki, mając jasno określony długofalowy cel, który ją ekscytuje.
Gdy nie masz jeszcze klarownej misji w głowie, w maksymalnym stopniu koncentruj się na zdobywaniu kapitału zawodowego (umiejętności cenne i rzadkie). Gdy osiągniesz granice swojej dziedziny, potencjalne misje staną się widoczne.
Zanim podejmiesz decyzję, upewnij się, czy przystawiłeś drabinę do dobrego dachu
Jednak zanim w pełni zaangażujesz się w to, co robisz, sprawdź, czy ścieżka, którą podążasz, jest zgodna z twoimi wartościami, talentami oraz czy rodzaj działań, które wykonujesz, daje ci energię i motywację. Kluczowe jest również, aby ta ścieżka odpowiadała długoterminowej wizji stylu życia.
Możesz to zweryfikować, przechodzą ze mną kilkutygodniowy proces mentoringowy. Pomoże ci on upewnić się, czy jesteś na właściwej drodze. Jeśli okaże się, że przystawiłeś drabinę do niewłaściwego dachu, dowiesz się jak pokierować swoją karierą, aby znaleźć pracę, którą pokochasz.
Dopiero kiedy upewnisz się, że twoja drabina oparta jest o właściwy dach, warto skupić się na rozwoju swojego kapitału zawodowego – czyli budowaniu rzadkich i cennych umiejętności. Z czasem, gdy będziesz na właściwej drodze, różne misje zaczną stawać się widoczne na horyzoncie.