Według, międzynarodowego badania przeprowadzonego wśród 500 profesjonalistów przez Hyper Island pt. (Tomorrow’s Most Wanted). Analiza tego, co obecnie robi wrażenie na pracodawcach, wykazała, że osobowość znacznie przewyższa umiejętności techniczne, nawet w przypadku ról wymagających wysokich kwalifikacji.

Aż 78 procent ankietowanych wskazało „osobowość” jako najbardziej pożądaną cechę u pracowników, wyprzedzając „dopasowanie kulturowe” (53 procent) i „zestaw umiejętności” (39 procent) ze znaczną przewagą. Jakie konkretne cechy ceniono najbardziej? Na szczycie listy znalazły się: determinacja (14 procent), kreatywność (12 procent) oraz otwarty umysł (11 procent).
„To osobowość, a nie kompetencje, jest czynnikiem decydującym o tym, kto otrzyma najatrakcyjniejsze oferty pracy wśród rekrutów jutra” – podsumowała wyniki Hyper Island CEO Johanna Frelin. „Rośnie zapotrzebowanie na talenty z unikalną kombinacją umiejętności i elastyczności – ludzi, którzy potrafią współpracować, szybko się adaptują i są miłym towarzystwem, a jednocześnie mają energię do realizacji zadań. Wszystkie te cechy sprowadzają się do osobowości, która jest niezbędna dla firm działających w stale zmieniającym się krajobrazie cyfrowym. Tym samym konkretne kompetencje tracą na znaczeniu”.
“Kluczem na tym stanowisku jest odwaga i chęć uczenia się”
Jedna z moich klientek nie wysyłając jeszcze CV chciała sprawdzić, czy sprzedaż międzynarodowa to w ogóle kierunek dla niej (sprzedaż międzynarodowa to jeden z 2óch ścieżek dopasowanych do niej, które bardzo rozważała – i ostatecznie się na ten kierunek zdecydowała).
Korzystając ze znajomych znajomych zadzwoniła do praktyka z 15-letnim doświadczeniem. Pytała o realia pracy, największe trudności i różnice między przeciętnymi a najlepszymi. Słuchała. Nie udawała ekspertki. Na końcu usłyszała: „Gdy będziemy wchodzić na nowe rynki, na pewno się z Panią skontaktuję. Ta postawa ucznia — to dziś naprawdę rzadkość. I to, że Pani po prostu zadzwoniła i chciała zrozumieć, jak u nas działa — to wymagało odwagi, a to rzadkie.” Nie miała umiejętności czy skilli branży, ale wykazała chęć uczenia się i odwagę. I to wystarczyło, by drzwi zaczęły się uchylać.
– – –
Oto 4 wnioski z tej historii i tego raportu, jeśli myślisz zmianie kierunku w życiu zawodowym:
1. Twoje najistotniejsze dotychczasowe doświadczenie nie przepada
W przebranżowieniu często pojawia się lęk: „Nie mam potrzebnych kompetencji.” / „Zaczynam od zera.” Ale to nieprawda. Nie zaczynasz od zera — przenosisz swoją osobowość (skille miękkie), sposób działania, styl współpracy, determinację, zdolność uczenia się. A właśnie te elementy — według badania i przykładu klientki — mają dziś największe znaczenie.
2. Umiejętności można nadrobić. Nastawienia – dużo trudniej.
Tak jak powiedział Ekspert o 15 letnim doświadczeniu dla osoby, która dopiero startuje: Techniczne kompetencje da się wyuczyć – to nie problem! Otwartości, elastyczności, odpowiedzialności czy energii do działania — dużo trudniej. Dlatego w przebranżowieniu kluczowe pytanie nie brzmi: „Czy mam już wszystkie wymagane twarde umiejętności?” Tylko:
„Czy mam fundament osobowości, który pozwoli mi szybko się ich nauczyć?”
3. Twoja przewaga może być gdzie indziej, niż myślisz
Możesz być „średni technicznie”, ale wybitny we współpracy, komunikacji i adaptacji. Kluczem jest uświadomić sobie gdzie jest twoja przewaga.
4. W przebranżowieniu wygrywają ludzie adaptacyjni
Zmiana kariery to nie konkurs na najbardziej kompletne CV. To test elastyczności, rozumienia problemów pracodawcy, umiejętnego sprzedania się, odporności psychicznej i determinacji. A te cechy — jak pokazuje badanie i historia klientki — są dziś bardziej cenione niż perfekcyjny zestaw kompetencji.
— Jakub
Otrzymuj Cotygodniowy Newsletter
Szanuję prywatność. Wypisz się w dowolnym momencie.