Jak Wyznaczać Cele, aby Poczuć Smak Życia – Godzinny Warsztat

Szacowany czas warsztatu: 60 minut

Czy któryś z punktów jest o tobie?

  1. Za bardzo nie wiesz, jak pokierować swoją karierą? 
  2. Nie wiesz, jak wyznaczyć sobie cele, które dostarczą Ci spełniania? 
  3. Czujesz, że nie w pełni realizujesz swój pełny potencjał robiąc to, co robisz?
  4. Nie czujesz smaku życia? Chcesz jakiejś zmiany?
  5. Chcesz mieć pewność, że to zmiana, na którą się zdecydujesz, długoterminowo przyniesie mi satysfakcję.

Jeżeli utożsamiasz się z jednym z tych pytań, to ten artykuł może być dla Ciebie bardzo pomocny. 

W tym artykule na podstawie 

  • dziesiątek książek, poradników, blogów, filmów i podcastów na temat ustalania i osiągania celów,
  • pracy z trenerami testów osobowości,
  • własnych doświadczeń, 

spróbuję pokazać Ci kilka najlepszych wskazówek, na jakie się natknąłem i które mogą Ci pomóc zdobyć większą świadomość jak kierować swoim życiem. 

Dostaniesz drogowskazy, które pomogą Ci określić, co jest dla Ciebie naprawdę istotne, co popycha Cię do działania i dokonywania danych wyborów oraz jak możesz sprawić, by Twoja praca dawała więcej inspiracji, przyjemności i motywacji nie tylko Tobie, ale także ludziom, dla których pracujesz. Przedstawione tu ćwiczenia są proste, łatwe i bardzo praktyczne, co pomaga w skupieniu się na szukaniu tego co dla Ciebie ważne.

Plan pracy

Na początku przeczytamy sobie tekst źródłowy pschoterapeuty J. Petersona, następie na podstawie tego tekstu wykonamy 4 ćwiczenia.

  1. Ćwiczenie: Wypisz pomysły na cele w 9 obszarach.
  2. Ćwiczenie: Odkryj swoje wartości, myśląc o bohaterach stanowiących dla Ciebie wzór do naśladowania i źródło inspiracji.
  3. Ćwiczenie: Pomyśl o tym, co daje Ci największą radość.
  4. Ćwiczenie: Zidentyfikuj naturalne talenty.

Będzie potrzebny jakiś notatnik i coś do pisania. Szacowany czas pracy to około 1 godzina.

Przeczytaj fragment książki psychoterapeuty J.B. Petersona, o tym gdzie szukać prawdziwego sensu życia.

Fragment ten pochodzi z książki jednego z moich ulubionych psychoterapeutów, J. Petersona. Jego słowa zrobiły na mnie ogromne wrażenie, że praktycznie za każdym razem, gdy rozmawiam z kimś o sensie życia albo o tym, jak kierować swoim życiem, wspominam o nich.

Szacunkowy czas czytania fragmentu to około 5 minut. Gdy skończycie czytać, dostaniecie obiecane kilka ćwiczeń, które pomogą wam w znajdowaniu tego o czym pisze Peterson. Do dzieła! 

Zapytajmy zatem: co mogłoby posłużyć za antidotum na cierpienie i zło obecne w ludzkim życiu? Odpowiedź brzmi: najwznioślejszy możliwy cel. A co jest warunkiem wstępnym, by móc zabiegać o ten najwznioślejszy cel? Gotowość do wzięcia na siebie maksymalnej odpowiedzialności obejmującej także to, co inni zaniedbują lub ignorują.

Możesz zaprotestować: „Dlaczego miałbym z własnej woli dźwigać to brzemię? Przecież to nic innego jak tylko konieczność dodatkowych poświęceń, kolejne trudy i problemy”.

A skąd pewność, że dodatkowy ciężar na twoich barkach nie wyszedłby ci na dobre? Bycie zaabsorbowanym czymś ważnym, głębokim, chwalebnym i zarazem stanowiącym wyzwanie to jedna z naszych podstawowych potrzeb. Warto dopilnować, by była ona zaspokojona, a wówczas, gdy zbudzimy się w środku nocy i damy ponieść zwątpieniu, przynajmniej mamy coś na swoją obronę i możemy powiedzieć: 

„Pomimo wszystkich moich wad i słabości, których jest niemało, przynajmniej nie uciekam od odpowiedzialności. Potrafię sam o siebie zadbać, a oprócz tego wspieram w jakiś sposób rodzinę i inne bliskie mi osoby. Może to niewiele, jednak koniec końców posuwam się naprzód – nie bez potknięć, ale naprzód – niosąc brzemię, które postanowiłem dźwigać”.

Oto skuteczny sposób, aby osiągnąć autentyczny szacunek dla samego siebie – […]

[…] Twoje życie wypełnia się poczuciem sensu wprost proporcjonalnie do zakresu odpowiedzialności, jaką jesteś gotów na siebie wziąć. Dzieje się tak, ponieważ w ten sposób aktywnie uczestniczysz w zmianie sytuacji na lepszą, w poprawie stanu rzeczy. Minimalizujesz niepotrzebne cierpienie. Swoim przykładem i słowem zachęcasz ludzi wokół ciebie, by czynili to samo. Redukujesz poziom zła – zarówno we własnym sercu, jak i w sercach innych.

Murarz może powątpiewać w sens monotonnego układania cegieł, jedna po drugiej. Tymczasem być może to, co robi, jest czymś więcej niż tylko układaniem cegieł. Być może buduje on ścianę. Ściana ta może stanowić część budynku. Tym budynkiem może być katedra. Celem katedry jest gloryfikacja Najwyższego Dobra. A jeśli tak, wtedy każda pojedyncza cegła staje się częścią zaiste boskiego projektu.

I jeśli to, czym zajmujesz się na co dzień, okazuje się niewystarczające, nie daje ci prawdziwej satysfakcji, prawdopodobnie nie zajmujesz się wznoszeniem właściwej katedry – nie mierzysz dostatecznie wysoko. Gdybyś bowiem to robił, doświadczał byś poczucia sensu proporcjonalnego do twojego zadowalająco wzniosłego celu, które to poczucie uzasadniałoby wszelkie nieszczęścia i ograniczenia, jakie napotykasz w życiu. Posiadanie znaczącej misji do wypełnienia sprawia, że jesteś pochłonięty życiem. Znajdujesz się na ścieżce pełnej sensu. 

[…]

Jesteś obdarzony instynktem – duchem – który nakierowuje cię na najwyższe dobro. Odwodzi twoją duszę od piekielnych ścieżek i skłania, by podążała ku niebu. Obecność tego szczególnego zmysłu sprawia, że często jesteś rozczarowany rzeczywistością. Ludzie wokół zawodzą. Tobie również zdarza się zdradzić samego siebie lub zawieść innych. Tracisz wtedy więź łączącą cię z twoją pracą, z twoim szefem czy z twoim partnerem. Myślisz więc sobie: Ze światem chyba jest coś nie tak i nie daje mi to spokoju”.

Tymczasem właśnie tego rodzaju rozczarowanie może posłużyć za oznakę spotkania z przeznaczeniem. Informuje nas ono o odpowiedzialności, której nikt się nie podjął – o sprawach, którymi nikt się nie zajął, o obowiązkach, które czekają na wypełnienie. Osobiście jesteś poirytowany tymi zaniedbaniami rozdrażniony funkcjonowaniem państwa, rozgoryczony pracą, skłócony z rodzicami i sfrustrowany tymi wszystkimi ludźmi wokół ciebie migającymi się od odpowiedzialności. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że są pewne rzeczy, które wręcz rozpaczliwie domagają się wykonania, a jednak nikt ich nie robi. Wprawia cię to w oburzenie, lecz złość, jaką odczuwasz, to zarazem furtka. Bowiem dostrzeżenie odpowiedzialności, której ktoś inny się wyparł, to, jak już powiedzieliśmy wcześniej, sygnał wskazujący na spotkanie z przeznaczeniem i odnalezienie sensu.

Część ciebie zorientowana na osiągnięcie najwyższego dobra sygnalizuje rozbieżność między ideałem, najwyższym, jaki potrafisz sobie wyobrazić – ideałem, który tobą zawładnął – a rzeczywistością, jakiej doświadczasz. Zauważasz pomiędzy nimi znaczący rozziew – lukę domagającą się wypełnienia. Widząc ją, możesz poddać się uczuciu złości i obwiniać za jej powstanie kogoś innego.

I nie bez racji. Nie ma złudzeń co do tego, że ludzie wokół ciebie popełniają grzechy zaniedbania. Ale możesz też dojść do wniosku, iż twoje rozczarowanie to wysłana z najbardziej fundamentalnych poziomów twojej istoty wskazówka, że oto istnieje problem, który trzeba rozwiązać i być może to właśnie ty mógłbyś to zrobić. Bo czymże jest ten frasunek, ta troska, irytacja i rozdrażnienie? Z pewnością nie jest to wezwanie do szczęścia. To raczej wezwanie do działania i zaproszenie do wyruszenia na spotkanie przygody, dzięki której życie nabiera smaku i znaczenia.

Rozważmy raz jeszcze biblijną opowieść o Abrahamie. Bóg przybywa do niego i mówi: <<Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławionym. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi»>¹². 12 Księga Rodzaju 12:1-3.

Mówiąc delikatnie, Abraham nieco się zasiedział w namiocie swego ojca, zdecydowanie na zbyt wiele lat. Ale kiedy człowiek słyszy wezwanie od samego Boga, lepiej go posłuchać, bez względu na to, jak późno (powinno to być źródłem nadziei dla tych, którym wydaje się, że ich czas już minął). Abraham opuszcza swój kraj, swój lud oraz dom swego ojca i rusza w świat, podążając za wciąż ledwie słyszalnym głosem – wołaniem Bożym. I znów, nie było to wezwanie do szczęścia, a raczej zapowiedź totalnej katastrofy, którą już opisywałem: głodu, wojny i konfliktów z pobratymcami. To dość cierpień, by ktoś z chociażby odrobiną (a tym bardziej ktoś taki jak Abraham) zwątpił w słuszność podążania za głosem Boga i sumienia, a także w sens brania na siebie odpowiedzialności wynikającej z autonomii oraz trudów towarzyszących tej wątpliwej przygodzie. O ile lepiej byłoby wylegiwać się na hamaku i zajadać obrane ze skórki winogrona w namiocie ojczulka.

To w żadnym razie nie obietnica bezproblemowości wzywa cię do świata oraz zachęca, byś wypełnił swe przeznaczenie. To raczej gwarancja znoju i trudów. To zacięta rywalizacja i śmiertelna gra przeciwieństw. Jest wielce prawdopodobne, a być może wręcz nieuniknione, że przygoda twojego życia – podjęta w odpowiedzi na wezwanie sumienia, powodowana koniecznością przyjęcia odpowiedzialności oraz próbą naprawy siebie i świata – przyniesie frustracji, rozczarowań i nerwów. Ale to właśnie w niej należy szukać najgłębszego sensu, który pozwoli ci obrać właściwy kurs oraz zapewni schronienie. To w trakcie przeżywania tej przygody sprawy ułożą się dla ciebie, sprzeczne aspiracje zjednoczą ze sobą i ukaże ci się sens. To w trakcie tej przygody wszystko, co słuszne i dobre, doczeka się wsparcia, a wszystko, co marne, rozgoryczone, aroganckie i destruktywne, zostanie pokonane. To tam należy szukać życia, którym warto żyć. I ty także możesz je odnaleźć dla siebie, jeśli tylko się odważysz.

Pamiętaj: szansa pojawia się tam, gdzie zrzeczenie się odpowiedzialności.

1. Ćwiczenie: Wypisz pierwsze pomysły duże i małe.

Może w głowie rodzić Ci się pytanie: Jak znaleźć taki obszar odpowiedzialności?

W książce „Pracuj Mniej i Lepiej” Michael Bungay Stanier na stronie 174, pisze w jakich obszarach można szukać obszaru do wzięcia za niego odpowiedzialności. Zobaczysz je wypunktowane poniżej. To pomoże Ci wypisać pierwsze pomysły.

Weź teraz do ręki notatnik i przepisz do zeszytu wszystkie 9 punktów. Po każdej z nich zostaw sobie miejsce na wypisanie dwóch pomysłów działania.

Oczywiście, wraz z każdą cyfrą będziesz wypisywał pomysły w coraz szerszych obszarach życia. Zaczniesz od swojego pokoju. Skończysz na problemach świata.

Następnie do każdego z 9 obszarów zapisz co najmniej dwie rzeczy, które chciałbyś zmienić. Postaraj się opisać to jak najkonkretniej. Im jaśniej wyrazisz to, co chcesz zmienić, tym łatwiej będzie Ci dostrzec okazję do dokonywania Wielkich Dzieł.

Jeżeli będziesz mieć problem z wygenerowaniem pomysłów, w nawiasach dopisałem przykładowe idee. Do dzieła!  

  1. Twoje biurko 
    • ……………… (np. posprzątać pokój)
    • ………………
  2. Twoje biuro
    • ……………… (np. ogarnąć śmietniki, dokupić szafki)
    • ………………
  3. Twoje obowiązki
    • ……………… (np. systematycznie wyrzucać śmieci)
    • ………………
  4. Twój zespół w pracy 
    • ……………… (zaplanować spotkanie, aby znaleźć rozwiązanie na powtarzający się problem)
    • ………………
  5. Twój dział w pracy
    • ……………… (zorganizować spotkanie, aby zasugerować stworzenie produktu / projektu/ zmiany, który mógłby służyć firmie)
    • ………………
  6. Twoja firma 
    • ……………… (rozszerzyć działalność firmy o obszar, który wydaje się być bardzo atrakcyjny i obiecujący)
    • ………………
  7. Twoja okolica
    • ……………… (zaangażować się w prace spółdzielni, która nie ogarnia śmieci / parkingu/ czystości w twoim bloku lub wokół niego)
    • ………………
  8. Twój kraj
    • ……………… (stworzyć firmę, która rozwiązuje problem małej dzietności w Polsce)
    • ………………
  9. Twój świat
    • ……………… (stworzyć firmę, która rozwiązuje problem głodu w Afryce)
    • ………………

Aby zorientować się, od czego możesz zacząć i jaki pomysł wybrać, przejdź w górę i w dół tych 9 podpunktów. Zauważ, jak reagujesz na skalę każdej z zapisanych zmian.

Pomysły zapisane przy najniższych numerach (3-5) mogą wydawać się zbyt mało istotne, aby być Wielkimi Dziełami (co nie znaczy, że nie należy zadawać sobie trudu doprowadzania ich do skutku). Część rzeczy, zwłaszcza zapisanych najwyższymi numerami (6-9), może wydawać się zbyt skomplikowanych (przynajmniej w tej chwili).

Istnieje prawdopodobieństwo, że gdzieś w połowie wykresu znajdują się możliwości dokonania Wielkiego Dzieła, czyli coś, co będzie zepsute, ale czego naprawienie będzie leżało w granicach Twoich możliwości.

Zaznacz w kółko lub zakreśl te pomysły, które nt. moment wydają Ci się ciekawe i w zasięgu twoich możliwości.

Uwaga: Oczywiście nie muszą one ostatecznie zostać twoimi celami, które zaczniesz realizować po warsztacie. Zostały jeszcze całe 3 ćwiczenia.

Mój przykład

To, co obecnie robię, wynika z mojej decyzji o przejęciu odpowiedzialności za to, co mnie złości i co uważam za ważne. Pokażę Ci, gdzie w każdym z moich aktualnych projektów znajduje się ten element.

Zajmuje się teraz 4 projektami 

  1. Mój trading
    • (obszar – moja okolica) Gdy miałem 22 lata denerwowało mnie, że tyle ludzi pracuje tylko po to, aby zarobić pieniądze. Jednocześnie często marnując swój potencjał. Pomyślałem, że gdyby te osoby miały środki na utrzymanie, mogłyby przeznaczyć swój czas na realne polepszenia świata i okolicy. Ja wtedy zająłbym się czarną robotą robienia dla nich pieniędzy, w moim funduszu inwestycyjnym. Teraz mając ok. 10 lat wiecej myśle, że troche przesadziłem z wielkością planów, ale co tam 😀 . Jak to mówił Arestotelos: „Młodość żywi sie nadzieją”.
  2. Nauka tradingu innych (tworzenie LCT)
    • (obszar – moja okolica) Rafał Zaorski, który kiedyś był bardzo popularnym traderem w Polsce i obecnie jest spekulantem, rozpoczął modę na kwestionowanie mentorów i szkoleniowców. Strasznie mnie to irytowało, ponieważ sam stałem się ofiarą tego sposobu myślenia. Nie skorzystałem na czas z doświadczenia dobrego nauczyciela i straciłem parę lat życia na niepotrzebnych poszukiwaniach drogi do zyskowności.
  3. Stworzenie Akademii Kreowania Nawyków
    • (obszar – moja okolica) Denerwowało mnie też to, że nie potrafię trwale zmnieniać swoich nawyków w tradingu. Wiec zacząłem poszukiwać informacji nt. temat, aby się w tym ogarnąć. Kiedy zacząłem radzić sobie dobrze z tą kwestią, zacząłem zauważać, że moi uczniowie traderzy również borykają się z tymi samymi problemami, Więc, żeby im pomóc, ale także innym nie związanym z tradingiem, zdecydowałem się zbudować kurs „Akademia kreowania nawyków”.
  4. Stworzenie kursu: Produktywność bez pośpiechu
    • (obszar – moje biurko) Denerwowało mnie to, że czasami czas przelatywał mi czas przez palce. Zacząłem czytać i szukać co z tym zrobić.
    • (obszar – moja okolica, mój kraj) Znów u najbliższych denerwowało mnie to, że nie ogarniają swojego życia pod kątem produktywności. Byli na siebie źli, że nie pchają ważnych spraw do przodu, a ich obniżony nastrój miał pośredni wpływ na mnie. Zdawałem sobie sprawę, że mam kompetencje w tych obszarach, więc postanowiłem przekazać im taktyki, które pomogą im lepiej sobie radzić. Pomyślałem, że zrobię to poprzez kurs, co może być również przydatne dla innych osób z podobnymi problemami. W ten sposób korzysta również mój kraj.

Mam nadzieje, że moje przykłady pokazały Ci, jak mógłbyś myśleć o szukaniu potencjalnego obszaru odpowiedzialności. Jak zauważyliście, czasami początek pomysłu brał się z tego, że denerwowało mnie coś we mnie samym, a dopiero potem zataczało szersze kręgi.

Wskazówka: sprawdź motywacje swoich pomysłów

Zastanów się, czy te pomysły, które zaznaczyłeś w kółko, mają sensowne motywacje.

Cele z głebokimi motywacjami będą Ci pomagać wytrwać trudne okresy, które na pewno pojawią się podczas realizacji. 

Motywacje opisz w dwóch kategoriach. Pokaże jak to zrobić na przykładzie tego celu: (Chce mieć ogarnięte biurko). 

  1. 1 kategoria motywacji: co chcesz czuć / zyskać? Motywacja w tym przypadku może brzmieć tak: np. Chce mieć czyste biurko, aby milej mi się pracowało.
  1. 2 kategoria motywacji: co chcesz, aby mieli z tego inni? Motywacje w tym przypadku może brzmieć tak: np. Chce mieć czyste biurko, aby inni mieli ładniejsze otoczenie i bardziej się cieszyli z pracy obok mnie.

Twoja kolej: Weź swoje pomysły zarysowane w kółko i przemyśl każdy z nich pod kątem tych dwóch motywacji. 

  1. aby czuć (dla siebie)
  2. aby być (dla innych)

2. Ćwiczenie: Odkryj swoje wartości myśląc o bohaterach stanowiących dla Ciebie wzór do naśladowania i źródło inspiracji.

Na wykresie poniżej możecie zauważyć, od czego warto zaczynać planując jakiekolwiek zmiany w życiu. Dotyczy to także planowania wielkich dzieł. Zauważcie, że nasze pomysły czy cele, które wpisywaliśmy znajdują się dopiero w środku poniższej grafiki piramidy. Wychodzi na to, że cokolwiek zaczniemy robić, trzeba to oprzeć na naszych wartościach. 

Dlatego teraz zrobimy sobie ćwiczenie na wypisanie takich wartości. 

Pomyśl przez chwilę i wypisz 5 osób, które rozpalają Twoją wyobraźnię, cieszą się Twoim głębokim szacunkiem i prezentują wszystko to, co uważasz za godne naśladowania (albo nawet coś, czego zazdrościsz).  “Tak, chcę być kimś takim jak ten człowiek”

Mogą to być 

  • ludzie sławni lub nie, 
  • prawdziwi lub fikcyjni (królowa Elżbieta, Luke Skywalker), 
  • żywi bądź zmarli (Jezus, Mahatma Gandhi). 
  • może to być nawet organizacja czy firma, która Twoim zdaniem wykonuje świetną pracę (na przykład Apple, Greenpeace czy Google).

Stwórz w notatniku 5 punktów na twoje zapiski. Pod każdym z nich zrób 2 linijki miejsca.

1.
2.
3.
4.
5.

Teraz przy każdym z bohaterów zapisz cztery cechy stanowiące dla Ciebie źródło inspiracji. Mogą to być ich zachowania, cechy czy też sytuacje będące udziałem bohatera.

Popatrz na przykłady, aby sprawniej wykonać ćwiczenie

  • Twój ulubiony przedsiębiorca np. Ray Dalio: ,
    • chętny do dawania (chciał bardziej dobra innych ludzi niż swojego), dzieli się swoją wiedzą z innymi (wsparcie),
    • jest skłonny do pokładania wiary w ludzi (zaufanie),
    • tworzył super atmosferę pracy dla siebie i innych (przyjaźń), 
    • korzysta z technologii na nowe sposoby (kreatywność
    • sumienność w pracy (pracowitość)
  • Twoja ulubiona postać z filmu np. Indiana Jones: 
    • przeżywa wiele przygód (ryzyko, kreatywność, wyzwania, przygoda)
    • chętny do stawiania czoła przeciwnikom (odważny)
  • Twój ulubiony miliarder
    • obrotny, oszczędny, (pracowitość)
    • przedsiębiorczy, zarobił tyle pieniędzy (niezależność finansowa, bogactwo, pieniądze
    • gotów na wszystko, aby tylko osiągnąć swój cel, po trupach do celu. (elastyczność)
  • Twój ulubiony Aktor: 
    • jest w centrum uwagi (chwała, szacunek u innych)
  • Księżna Kate Middleton
    • ma klasę, dobrze się ubiera (piękno)
    • ma takt (wrażliwość)
    • ma mądre wypowiedzi (mądrość, intelekt
  • Św. Maksymilian kolbe
    • praca na rzecz innych (wsparcie
    • sumienność w pracy (pracowitość)

Poniżej zamieściłem przykładowe wartości. Możesz się nimi sugerować przy wpisywaniu wartości / cech u twoich bohaterów.

NiezależnośćSatysfakcjaChwała
Rozwój osobistyWsparcieWiedza
AkceptacjaRadośćNauka
ElastycznośćPewnośćIntelekt
WykształcenieWrażliwośćRyzyko
ZaufanieSzczęściePasja
WolnośćSprawiedliwośćNiezależność finansowa
WiaraBalansCzas wolny
MądrośćBogactwoWyzwania
KreatywnośćDumaRelaks
ZdrowieHarmoniaPieniądze
Sprawność fizycznaDostatekWyobraźnia
IntuicjaEnergia do życiaSukces
PięknoPrzygodaWygoda
MotywacjaMarzeniaPerfekcjonizm
IntymnośćCzas dla siebieDobra zabawa
Spokój wewnętrznyHumorPatriotyzm
BezpieczeństwoTolerancjaSpokój
Czyste sumienieEnergiaSzacunek
KomfortPogoda duchaSpójność wewnętrzna
WyzwaniaSzczerośćAktywność
PrzyjaźńKarieraUczciwość
Wpływ współpracyLojalnośćPracowitość

Powtarzające się tematy, wartości bądź słowa mogą sugerować, co tak naprawdę jest dla Ciebie istotne, jakie są twoje wartości i gdzie kryją się zalążki Twoich Wielkich Dzieł. Jeżeli na przykład w opisie pięciu postaci powtarza się kwestia wsparcia innych ludzi, możesz z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w Twoim przypadku dokonywanie Wielkich Dzieł w znacznej mierze będzie się opierać na wsparciu innych właśnie (wsparcie)

Mój przykład

U mnie autorytety się zmieniały. Na początku to był Frank Goldberg, dzięki któremu zająłem się tradingiem. Potem moim bohaterem stał się Ray Dalio, który stworzył fundusz inwestycyjny Bridgewater. Stał się moją inspiracją nie tylko przez to, że stworzył zespół ludzi (z którym razem rozwiązuje problemy – współpraca), ale także przez to, że stworzył niesamowitą kulturę i atmosferę pracy opartej na radykalnej transparentności i prawdomówności (szczerość – prawdomówność). Dlatego i ja zdecydowałem się na stworzenie Lubelskiego Centrum Tradingu w podobnym klimacie wartości.

Co więcej Ray Dalio na pewnym etapie, życia wykorzystał wiedzę, którą mieli w firmie, aby pomagać ludziom poza nią, tworząc projekt Principle You (o czym będzie później w tym warsztacie). Jego chęć pomocy innym (wsparcie) bardzo mnie zainspirowała. Pomyślałem, że i ja mógłbym też coś podobnego zrobić. Dlatego założyłem Akademia Kreowania Nawyków (AKN) i Produktywność Bez Pośpiechu (PBP), aby nie tylko pomagać mnożyć pieniądze innym ludziom (to wizja LCT), ale też pomagać innym stawać się lepszym człowiekiem. 

Twoja kolej

Zastanów się jak te postaci i cechy, wartości które wypisywałeś mają się do twoich pomysłów zaznaczonych w kółko. Czy coś ci się poukładało? Daj sobie czas na przemyślenia.

3. Ćwiczenie: Pomyśl o tym, co daje Ci największą radość.

Teraz zajmiemy się kolejnym ćwiczeniem które pomoże nam rozeznać się w tym czym się zająć i co wybrać. Popatrz na swoje wypisane pomysły bądź zaznaczone i przeskanuj je pod kątem tego:

Praca nad którym pomysłem mogłoby Ci dawać największą radość?

Chodzi o skierowanie myślenia w stronę swoich pasji. W myśl zasady “Rób to co kochasz, a nie przepracujesz żadnego dnia”.

W trakcie myślenia posil się tymi pytaniami:

  1. Kiedy tracisz poczucie czasu?
    Który z tych pomysłów które wypisałeś bądź zaznaczyłeś, mógłby dostarczyć Ci najwięcej radości? Chodzi o taką formę radości, że przestajesz myśleć o czasie. Czy coś robisz, a nagle po paru godzinach mówisz: WOOW to tyle czasu już zleciało”
    • Możesz przypomnij sobie jednorazowe wydarzenie w życiu, które dostarczyło Ci taką największą radość, ale może to być też jakaś powtarzająca się czynność.  Dla mnie przykładowo czymś niesamowicie cieszącym jest praca 1 na 1 z uczniem. Bardzo mi miło kiedy, widzę jak moje wskazówki pomagają innym ludziom i są użyteczne.
  2. Kiedy cieszysz rano / wieczorem na myśl o robieniu tego następnego dnia. Pomyśl których pomysłów, dawałby Ci radość każdego dnia. 
    • np. Ogromną radość mam gdy myślę o tym, że jutro będę dalej coś produkował, np. film, artykuł, książkę, lub kurs.
    • np. ogromną radością i energią napełniały mnie także cotygodniowe wyjazdy do warszawy, gdzie spotykałem innych traderów. 
  3. Który z projektów najchętniej byś zrobił, jakbyś nie musiał chodzić do pracy lub szkoły?
    • Pomocniczym pytaniem może być zastanowienie się co robić (za co się bierzesz) gdy masz totalnie wolny czas. Np. na wakacjach albo na wolnym weekendzie. 
  4. Przypomnij sobie wydarzenie w życiu z którego jesteś najbardziej dumny. Z czego konkretnie jesteś dumny (tutaj możesz wypisać swoje cechy). 
    • Przykładowo ja jestem dumny z półrocznych przygotowań do nauki, gdzie byłem cholernie sumienny i pracowity. Umiałem postawić wszystko na jedną kartę. Te cechy powodują u mnie dumę gdy myślę o tamtym okresie. 

Mój przykład

  • Radość z bycia na spotkaniach z innymi traderami w warszawie raz na tydzień, spowodowała, że tworzę Lubelskie Centrum Tradingu.
  • Uczenie uczniów tradingu przez zooma (spowodowało, że stworzyłem Akademia Kreowania Nawyków, aby móc uczyć innych ale nie tylko tradingu)

Posiadanie danych odnośnie tego co sprawia mi radość jak widzicie było istotnym element w wyborze wielkiego działa, które postanowiłem tworzyć, czy to jest Akademia Kreowania Nawyków Czy Lubelskie Centrum Tradingu.

4. Ćwiczenie: Zidentyfikuj naturalne talenty.

Tak zwani „ludzie sukcesu” są zupełnie inni niż ty. Oprócz tych kilku nawyków do znudzenia wymienianych w różnych artykułach robią tysiące innych rzeczy. Prawdopodobnie lepiej od ciebie.  To dobrze!  Ty pewnie robisz wiele rzeczy lepiej od nich.

Ja też patrzyłem na innych. Dopiero jak przerobiłem sobie 2 testy osobowości, nabyłem świadomość tego w czym jestem dobry. Łatwiej mi było wyselekcjonować albo sprecyzować projekty, którymi mam się zajmować.

Gdy stoimy przed wyborem życiowym nowej pracy albo nowego projektu, warto zorientować się w czym naprawdę jesteś dobry, żeby po prostu ułatwić sobie pracę. Przecież nie chcemy po jakimś czasie zorientować się, że dalej nie czujemy satysfakcji z tego co robimy. Bo kiedy pojawia się pomysł by „wziąć się za siebie” – większość ludzi próbuje uzupełniać braki, zamiast wykorzystać to w czym już są dobrzy.

W takim razie przejdźmy do testów, które pomogą nam zyskać samoświadomość w tym obszarze. Jeden (principles you) jest darmowy, a drugi (Gallup) jest płatny (ok. 250 zł). Zajmijmy się teraz tym pierwszym – bezpłatnym.

(1) Test “My Principles” (bezpłatny)

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej czym jest ten test to zapraszam do obejrzenia mojej 14 minutowej lekcji kursu AKN. Wprowadzam w niej do tego testu.

Mój przykład

U mnie w teście wyszło, że mam talenty typowo liderskie (zaznaczyłem ja na zielono na grafice).

Moje talenty / archetypy to:

  • z kategorii LIDER 
    • Shaper (po polsku: twórca / producent) 
    • Commander (po polsku: komandor / dowódca) 
  • z kategorii ARCHITEKCI
    • Strategist (po polsku: strateg)
grafika z karty wyników testu

Opisy moich kompetencji wskazują, że: 

  1. Jako Lider (shaper i comander) mam łatwość pomagania ludziom wchodzić na wyższy poziom rozwoju, trzymam wysoko poprzeczkę do przeskoczenia, jednocześnie pomagając ją pokonać. Współgra to z tym co mówiłem w poprzednim ćwiczeniu o pracy 1-1 z moimi uczniami. Test potwierdził to, że jest to dla mnie naturalne i to jest mój talent. 🙂 
  2. Dodatkowo jako (strategist i też shaper) jestem w stanie projektować produkty i produkować je z przyjemnością.

Znając te wyniki, Tworząc Akademię Kreowania Nawyków zaprojektowałem tam element wspólnych rozmów na żywo, gdzie mogę dzielić się wskazówkami z innymi. Dodatkowo z tyłu głowy miałem podpowiedź, że robiąc AKN (miejsce gdzie pomagam ludziom wchodzić na wyższy poziom rozwoju) będę realizował tam moje talenty. “Bije” do tego w czym jestem dobry i w to co daje mi radość 🙂 

Co możesz zrobić: 

  1. Przejść test
  2. Przeczytaj opisy swoich głównych archetypów, które pomogą Ci zyskać samo-świadomość. 
    • Tu masz link do opisu tłumaczeń wszystkich archetypów przygotowanych dla studentów AKN.

P.s. Jeżeli chcesz bardziej popracować z testem (np. z kartami pracy – możesz zapisać się na kurs Video On-line Akademii Kreowania Nawyków. Analizujemy tam, nie tylko archetypy (talenty), ale także cechy charakteru. Zyskujesz świadomość, to jak działasz, współpracujesz z innymi i myślisz. Pomoże Ci to w pracy i życiu prywatnym sprawniej funkcjonować i podejmować lepsze decyzje.

(2) Test Gallupa (płatny)

Teraz pokaże wam tylko co wyszło mi w drugim teście na badanie talentów. 

5 moich głównych talentów po angielsku to: 

  1. Uczący się / “Pochłaniacz treści”, 
  2. Kolekcjonujący wiedzę 
  3. Człowiek który by ciągle coś osiągał 
  4. Ważne są dla mnie relacje
  5. Intelektualne rozkminianie spraw 

Talenty z pierwszych dwóch miejsc to cechy związane z nauką / nauczaniem / pochłanianiem wiedzy. Gdy pracowałem z trenerem usłyszałem takie dwa zdania:

Przez to, że całe życie będziesz chciał naturalnie wykorzystywać swoje talenty, zastanów się:

W jaki sposób i gdzie chciałbyś realizować te Twoje unikalne talenty?

To było bardzo wnikliwe pytanie, które dużo mi dało. Ten test ułatwił mi podjęcie decyzji (albo upewnienie się co do decyzji), aby założyć Akademie Kreowania Nawyków, Produktywność bez Pośpiechu czy Lubelskie Centrum Tradingu. W tych projektach cały czas będę miał przestrzeń aby rozwijać swoje naturalna talenty, które zidentyfikowałem w obu testach!

Podsumowanie

Spójrz na przykład “Jane”

Przytoczę pewną historię, która jest dokładniej opisana na str. 174  we wspomnianej książce “Pracuj mniej i lepiej”. Pokaże wam ona jak może wyglądać ostatecznie transformacja i wybór wielkiego dzieła osoby, która nie za bardzo dobrze się czuje w swojej pracy. Może akurat was zainspiruje. 

Jane zdecydowała, że jej aktualnym zadaniem powinno być zdobycie okazji do Wielkich Dział w jej obecnej pracy w firmie prawniczej. Wiedziała przy tym, że prędzej czy później będzie musiał pomyśleć o poszukiwaniu innej pracy, ale odłożyła te rozważania na później.

Stwierdziła, że w obecnej pracy nie może za dużo zrobić (gdyż szefostwo nie aprobuje jej pomysłów) ale pomyślała, że może zrobić coś poza pracą.
Generując pomysły na wprowadzenie jakiegoś wielkiego dzieła w życie, uznała, że stworzy społeczność młodych prawników (ma do tego kompetencje i daje jej to radość)
Wymyśliła to na podstawie samoświadomości, że dobrze jej się pracuje z innymi. Co więcej taki projekt w przyszłości może jej pomóc w szukaniu nowej pracy. Dlatego uznała, że społeczność m.in.: 

  • będzie ograniczać się do terenu jej miasta 
  • łączyć prawników pracujących nie dłużej niż trzy lata

Co więcej:

  • będzie wykorzystywać różne media społecznościowe serwisy Twitter i Facebook, dedykowaną stronę internetową
  • będzie spotykać się w cyklu comiesięcznym

Janet była niezwykle podekscytowana tą wizją i podzieliła się nią z kilkoma współpracownikami, którzy również wyrazili swój zachwyt. Teraz pozostało tylko zakasać rękawy i wprowadzić ten pomysł w życie.

Możesz śmiało się inspirować tą historią! Może u Ciebie to będzie zmiana pracy, ale jak widzisz wcale nie musi tak być. Tak jak Janet możesz wymyślić coś przejściowego bazując na: 

  • twoich pomysłach, które wypisywałeś w 9 stopniowej skali
  • twoich wartościach, które wybrałeś na podstawie bohaterów, którzy Cię inspirują 
  • twoich pasjach (tym co sprawia Ci radość)
  • twoich talentach z Testu Principles You

Kluczem jest najpierw nabyć poczucie sprawczości

Wielkie Dzieła mogą też zająć nam całe życie.W pewnym sensie czas może się skracać i wydłużać, dopasowując się do konkretnego Dzieła.

Na początku nasze cele nie będą duże, niech one będą w zakresie twoich możliwości. Dopiero gdy poczujemy sprawczość, że jesteśmy w stanie kierować swoim życiem, będziemy mogli wnosić cele bardziej wzniosłe do bardziej dotyczące kraju czy świata.

Tak właśnie u mnie to wygląda. Patrząc na projekt produktywności, najpierw zacząłem ogarniać swoje biurko, potem stwierdziłem, że mogę najbliższym pomóc (otoczenie), a potem dopiero pomyślałem o celach w skali kraju (kraj), aby stworzyć kurs video i pomagać szerzej. 

Potem wybierz coś na lata

Uważałem, że coś trzeba wybrać i z tym iść. To tak jak z wyborem dziewczyny na żonę. Może się okazać, że nawet po dokonaniu wyboru, kiedyś tam w przyszłości, trafilibyśmy na jeszcze ładniejszą. Jednak gdyby tak się nie stało i ciągle byśmy poszukiwali “tej idealnej” nie damy rady osiągnąć szczęścia z wspólnego wychowywania dzieci czy radości z naprawdę głębokiej przyjaźni, która tworzy się dziesięcioleciami. Trzeba coś wybrać i iść z tym dalej. To samo pisze Call Newport w książce Praca Głęboka. Spełnienie przychodzi po czasie robienia długo jakiejś jednej rzeczy.

Dlatego życzę Ci powodzenia w wyborze tej jednej rzeczy, może na krótki a czas a może i na całe życie.  

Z życiem jest trochę jak z wycieczką w góry. Gdy będziemy wybierać cały czas najłatwiejsze trasy to możemy nie doświadczyć najładniejszych widoków. Gdyż one zaczynają się często pokazywać dopiero w drodze na szczyt.  Dlatego w trudzie i odpowiedzialności może być ukryte piękno i smak życia. 

Jeżeli masz jakieś pytania, śmiało napisz do mnie na kontakt@jakublabiga.pl