Jak wyzwanie, przed którym uciekasz, doprowadzi Cię do poczucia spełnienia [na przykładzie Hobbita]

Czy kiedykolwiek bałeś się podjąć wyzwanie, choć w głębi duszy wiesz, że mogłoby odmienić Twoje życie? 

Każdy z nas napotyka momenty, w których pojawia się coś, co jednocześnie ekscytuje i przeraża. Naturalnym odruchem jest wtedy ucieczka – odkładanie decyzji, trzymanie się tego, co znane i wygodne. Ale właśnie tam, gdzie dziś czujesz największy opór, może czekać Twoje przyszłe spełnienie.

Jak mówi Joseph Campbell (autor książki, na podstawie której napisałem ten artykuł): „Jaskinia, do której boisz się wejść, zawiera skarb, którego szukasz”.

To, przed czym uciekasz, jest często pierwszym krokiem do wejścia na drogę Podróży Bohatera, prowadzącą Cię do stanu, o jakim marzysz – głębokiego spełnienia.

Jak 5 lat transformacji zawodowej przyniosło mi głęboką satysfakcję

Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z książką Josepha Campbella, byłem w szoku, jak bardzo odnosi się do ostatnich 5 lat mojego życia – czasu, w którym przeszedłem przez proces przebranżowienia i znalazłem pracę, która przynosi mi głęboką satysfakcję.

Zrozumiałem, że wyzwania, które napotkałem, były niezbędne, aby móc czuć spełnienie i sens w tym, co robię. Choć wciąż jestem w trakcie tej podróży, to mam poczucie, że jestem na właściwej drodze. Czuję spokój.

Po przeczytaniu książki wiem jedno – tylko podejmując wyzwania, można czerpać prawdziwą, głęboką satysfakcję z życia.

– – –

Podróż Bohatera to instrukcja, jak stać się spełnionym człowiekiem

Podróż bohatera jest koncepcją opisaną przez Josepha Campbella w książce Bohater o tysiącu twarzy. Joseph Campbell badając mity i legendy z różnych stron świata, kultur i religii dostrzegł, że wszystkie historie bohaterskich postaci krążą wokół tego samego motywu, tej samej opowieści: o walce, przemianie i powrocie do świata odmienionym. To historia o podążaniu do głębokiej wolności i poczucia spełniania. To trzystopniowy uniwersalny wzór podróży bohatera:

  1. Odejście
  2. Inicjacja
  3. Powrót

Bohater wyrusza w podróż, podejmując wyzwanie [odejście], by następnie zmierzyć się z trudnościami, odnaleźć siłę [inicjacja], a potem wrócić i podzielić się swoją przemianą z innymi [powrót]. Każda część dodatkowo składa się z kilku pomniejszych etapów. Oto schemat:

W miarę jak bohater przechodzi kolejne etapy drogi, rośnie nie tylko jego bohaterstwo, ale również poczucie sensu. Jest to droga, która prowadzi do stania się bohaterem na miarę swoich możliwości.

Campbell udowadnia, że podróże bohaterów to nie tylko historie z książek czy mitologii – to metafora życia każdego z nas. „Wszystkie szczęśliwe rodziny są podobne, a każda nieszczęśliwa jest na swój sposób”. Podobnie jest z życiem – wszystkie szczęśliwe i spełnione ścieżki mają pewne wspólne cechy [według autora jest to właśnie przejście własnej podróży bohatera], a każde nieszczęśliwe życie jest nieszczęśliwe na swój własny sposób. Mity przez stulecia dla ludzi, były mapami, przewodnikami na tej drodze. W symboliczny sposób opowiadały o etapach spełnionego życia i pułapkach, które czekają na wędrowca. Mówią, co się stanie, jeśli wpadnie się w którąś z nich oraz jak je ominąć. Mity mówią o sensie naszego życia.

Gdzie się podziali bohaterowie?

Według Campbella jako cywilizacja pogubiliśmy się. Żyjemy w czasach, w których coraz mniej miejsca pozostaje na przygodę i wielkie wyzwania. Codzienność zamyka nas w świecie prawniczych akt, handlowych statystyk i przewidywalnych schematów. Kobiety szukają prawdziwych bohaterów, a chłopcy odwlekają moment, w którym muszą dorosnąć. Dokonujemy wyborów na podstawie tego co chcą od nas inni, co będzie łatwiejsze i co spowoduje najmniejszy dyskomfort. Tolerujemy. Idziemy na kompromisy. Rezygnujemy. Uciekamy przed odpowiedzialnością, zmianami, ryzykiem i przygodą – a w rezultacie, przed sensem. Jak mawiał Mark Twain „Większość mężczyzn umiera w wieku 27 lat. Są po prostu chowani w wieku 72 lat”. Bez przygody życie traci smak.

Możemy sięgnąć po wiedzę psychoanalityka, który przypomni nam o ukrytej mądrości, albo samodzielnie zgłębić mitologiczną podróż bohatera i odkryć, na czym polega uniwersalna wędrówka, nadająca ludziom sens od tysięcy lat.

Być może dzięki temu artykułowi zainspirujesz się do zrobienia kroku w nieznane i uczynienia z własnego życia podróży prowadzącej do głębokiego spełnienia.

– – –

W tym wpisie przedstawię trzy główne części Podróży Bohatera oraz etapy, które je tworzą. Dzięki temu będziesz mógł odnieść je do własnego życia, zrozumieć, na jakim etapie jesteś, i odkryć, co może czekać cię dalej.

Część I. Odejście

Pierwszym z trzech zadań bohatera jest odejście ze świata, w którym trwają trudności. To moment, w którym musi oderwać się od tego, co znane i wygodne, by zmierzyć się ze swoim lękiem. Podejmuje ryzyko i wyrusza w nieznane – ze zwykłego świata do rzeczywistości pełnej tajemnic i wyzwań. Jego podróż ma na celu oderwanie się od przeszłości i rozpoczęcie transformacji.

Oto pięć etapów, które składają się na tą część:

  1. Wezwanie do wyprawy
  2. Ucieczka od wyzwania
  3. Pomoc sił nadprzyrodzonych
  4. Przekroczenie pierwszego progu
  5. Brzuch wieloryba

Pierwszym etapem Odejścia jest Wezwanie do wyprawy. To moment, w którym bohater staje przed wyborem – choć wezwanie budzi ekscytację, często towarzyszy mu także lęk. Symbolizuje on punkt zwrotny, gdy przeznaczenie wzywa bohatera do opuszczenia znanego i bezpiecznego świata, kierując go ku nieznanemu.
W przypadku hobbita Bilbo Bagginsa to Gandalf staje się zwiastunem przygody – oznajmia mu, że ma zostać włamywaczem w drużynie trzynastu krasnoludów. Początkowo Bilbo stanowczo odrzuca tę propozycję. To klasyczny moment Ucieczki od wyprawy, gdy bohater odczuwa wątpliwości, strach i wewnętrzny opór przed podjęciem decyzji. Joseph Campbell zauważa, że unikanie wezwania często prowadzi do poczucia pustki i braku sensu. Bilbo, pozostając w swoim bezpiecznym domu, szybko zaczyna doświadczać właśnie tego uczucia. Gdy drużyna wyrusza bez niego, uświadamia sobie, że nie chce zostać w Shire – i w ostatniej chwili decyduje się do nich dołączyć.

Wtedy przychodzi Pomoc sił nadprzyrodzonych – mentor, książka, inspirująca osoba lub wydarzenie dostarczają bohaterowi wiedzy, odwagi i wsparcia, które pomagają mu ruszyć naprzód. W przypadku Bilbo taką rolę odgrywa Gandalf, który nie tylko popycha go do działania, ale także obdarza zaufaniem, widząc w nim więcej, niż sam hobbit jest w stanie dostrzec.

Kolejnym krokiem jest Przekroczenie pierwszego progu – moment, w którym bohater decyduje się na wkroczenie w nowy świat. To punkt bez odwrotu, po którym wszystko się zmienia. Dla Bilbo takim momentem jest szaleńczy bieg za kompanią krasnoludów, gdy w ostatniej chwili opuszcza Shire i porzuca dotychczasowe, spokojne życie.

Wreszcie następuje etap Brzucha wieloryba – zanurzenie w nieznanym. Dawny świat przestaje istnieć, a bohater zaczyna przechodzić transformację. Dla Bilbo ten etap zaczyna się, gdy wraz z kompanami wpada w pułapkę trolli – to pierwsze prawdziwe zagrożenie, w którym musi zmierzyć się z niebezpieczeństwem i własnym strachem. Brzuch wieloryba to zapowiedź, że prawdziwa podróż dopiero się zaczyna.

– – –

Patrząc wstecz na ostatnie lata, widzę, że rozpoczęcie mojego eksperymentu w 2021 roku – nagrywanie kursu wideo o budowaniu nawyków – było momentem przekroczenia pierwszego progu. Jednak zanim to nastąpiło, musiałem odpowiedzieć na wezwanie do wyprawy.

W 2021 roku, kiedy zajmowałem się handlem na rynkach finansowych, natrafiłem na książkę Kształcenie charakteru Mieczysława Kreutza. Uderzyła mnie jego jedna myśl – zauważył on, że rozwój technologii sam w sobie nie czyni nas lepszymi ludźmi i nie sprawi, że świat stanie się naprawdę lepszym miejscem. Faktycznie – pomyślałem. Wiele cierpienia, konfliktów i wzajemnych zranień wynika nie z braku nowoczesnych technologii czy innowacji, ale z ludzkich słabości, błędów i braku charakteru. To skłoniło mnie do głębszej refleksji: a co jeśli trading nie jest jedyną drogą, którą mogę podążać? Do tej pory wydawało mi się to oczywiste, ale nagle pojawiło się inne pytanie: „A może mógłbym pomagać ludziom w pracy nad sobą, by stawali się lepszymi wersjami siebie?”

Jednak szybko odłożyłem ten pomysł na półkę i wróciłem do swojego „światka tradingowego”. Prawdopodobnie była to Ucieczka od wyzwania. 

Wtedy przyszła Pomoc sił nadprzyrodzonych. Był nim Jacek. Gdy w moim życiu pojawił się kryzys, poprosiłem o pomoc coacha. Przypadkiem się zdarzyło, że zaczął on ze mną zgłębiać swoje pragnienia i mocne strony.  Dzięki niemu powróciłem do wizji stworzenia czegoś dla ludzi – nie tylko dla traderów. 

Czym było przekroczenie pierwszego progu? Zacząłem nagrywać wspomniany już kurs o nawykach. Do tej pory moje życie kręciło się wokół tradingu, ale postanowiłem zrobić sobie kilka miesięcy przerwy, by zgłębić temat, który mnie pochłonął. Zanurzyłem się w nowym świecie – książek, kursów i podcastów o nawykach. W krótkim czasie przeczytałem kilkanaście książek i przyswoiłem ogrom wiedzy.

Kiedy skończyłem nagrywać kurs, wydawało mi się, że zrobiłem coś fantastycznego. Jednak szybko przyszło zderzenie z rzeczywistością – żaden z pierwszych pięciu uczestników nie ukończył go do końca. Kurs był po prostu za trudny i zbyt skomplikowany. Dziś, z perspektywy czasu, widzę, że to był mój moment, gdy wpadłem do brzucha wieloryba.

Na cztery lata (2021 – 2025) zniknąłem z YouTube i social mediów.

Część II. Inicjacja

Podczas inicjacji bohater napotyka przeszkody, które wymagają od niego odwagi i przemiany.  Wiąże się to też z usunięciem tych trudności, które ma sam ze sobą. Spotyka tam pomocników, pomocne fantastyczne siły i odnosi rozstrzygające zwycięstwo. W trakcie inicjacji Bohater dociera ostatecznie do źródła mocy. Dzięki tym źródłom może potem (w 3 etapie – „powrót”) wrócić, skąd wyruszył i przekształcać świat. Wraca do świata odrodzony, potężny i obdarzony siłą tworzenia. 

Dla Bilba Bagginsa momentem inicjacji jest konfrontacja z ognistym skrzydlatym smokiem Smaugiem oraz późniejsze starcie z ludźmi, krasnoludami i elfami. To wtedy z nieśmiałego hobbita staje się sprytnym i odważnym bohaterem, który nie tylko radzi sobie z przeciwnościami, ale także podejmuje moralnie trudne decyzje.

Ta część składa się z 6 etapów:

  1. Droga prób
  2. Spotkanie z boginią
  3. Kobieta jako kusicielka
  4. Pojednanie z ojcem
  5. Apoteoza
  6. Ostateczna nagroda

Omówmy pokrótce każdy z nich.

Jak już wiemy, po pierwszym wielkim upadku (Brzuch Wieloryba – ostatni etap poprzedniej części) Bohater przestaje istnieć dla świata. Pogrąża się w niebycie. Jednak nie poddaje się.

W pierwszym etapie tej części Droga prób Bohater wystawiony jest na kolejne próby – każda z nich testuje jego siłę, determinację i charakter.

W pewnym momencie spotyka coś, co ucieleśnia sens jego podróży – może to być osoba, idea lub doświadczenie, które pokazuje mu pełnię tego, do czego dąży. To spotkanie z boginią – moment, w którym wszystko zaczyna nabierać głębszego sensu. Dla Bilba takim momentem jest odnalezienie Arcyklejnotu – najcenniejszego skarbu krasnoludów. To symboliczny punkt jego podróży, w którym zaczyna rozumieć, że prawdziwa wartość nie tkwi w złocie, ale w mądrości, uczciwości i pokoju.

Jednak na tej ścieżce pojawiają się również pokusy. Etap Kobieta jako kusicielka nie zawsze oznacza dosłowną postać – to może być wizja łatwego życia, materialne przyjemności lub iluzja natychmiastowego sukcesu, które mogłyby go odciągnąć od celu. Bohater musi podjąć decyzję: podążać za chwilową gratyfikacją czy trzymać się trudniejszej, ale wartościowej ścieżki. W przypadku Bilba, pierścień jest tym, co stawia go przed dylematem: czy skupi się na własnych korzyściach, które oferuje mu pierścień – władza, kontrola, bezpieczeństwo – czy pozostanie wierny wartościom i zadaniu, które, choć trudniejsze, prowadzą do jego prawdziwej przemiany.

Kolejnym etapem jest pojednanie z ojcem – spotkanie z autorytetem, własnym ego, swoim „cieniem” lub wewnętrznymi lękami. To moment, w którym bohater musi zmierzyć się z czymś, co kiedyś go przerażało, ale teraz rozumie, że to część jego drogi. Akceptuje siebie i swoją przeszłość, co pozwala mu dojrzeć. Etap Pojednanie z ojcem symbolizuje przemianę bohatera, zdobycie dojrzałości i integrację męskiej energii, dyscypliny, odpowiedzialności i mądrości. Oznacza to zaakceptowanie świata takim, jaki jest. Bohater uczy się przejmować odpowiedzialność, aby stać się mistrzem dla innych, oczyszczając się z dziecięcych nalotów. Bilbo jako bohater, musi zmierzyć się z lękami związanymi z byciem liderem, a także z odpowiedzialnością za swoich towarzyszy.

Kolejnym etapem w tej części jest apoteoza – wewnętrzna przemiana. Bohater nie jest już tą samą osobą, która wyruszyła w podróż. Zdobywa nową perspektywę, głębsze zrozumienie siebie i świata. Ostatecznie dociera do najważniejszego momentu – otrzymuje dar. To może być wiedza, umiejętność, mądrość lub coś namacalnego, co odmieni jego życie. Jest gotowy, by wrócić do świata, ale już jako ktoś zupełnie inny. W inicjacji celem okazuje się nie „uzyskanie mocy”, a „odzyskanie mocy”. Bohater nie zdobywa, lecz odzyskuje – swoją siłę, którą ma w sobie. Okazuje się, że boska moc, której narażając się na liczne niebezpieczeństwa, bohater poszukuje i zdobywa, kryła się cały czas w jego sercu. Bilbo zyskuje mądrość, która pozwala mu przejść z roli „małego hobbita” do pełnowartościowego bohatera, zdolnego do mądrego zarządzania sytuacją między krasnoludami, elfami i ludźmi.

Końcowy etap tej części – Ostateczna nagroda to coś więcej niż tylko materialna korzyść czy nowe umiejętności. To moment, w którym bohater uświadamia sobie prawdziwą wartość swojej podróży. Po wszystkich próbach, porażkach i przemianach zdobywa coś, co daje mu pełnię – może to być głęboka mądrość, poczucie sensu, wewnętrzna harmonia, a czasem namacalna umiejętność lub dar, który zmieni nie tylko jego życie, ale także życie innych. Bilbo zdobywa coś, co nie jest materialnym skarbem, ale jest o wiele bardziej wartościowe – poczucie spełnienia, mądrości i dojrzałości.

– – –

Patrząc wstecz na ostatnie cztery lata (2021-2025), widzę, kilka elementów inicjacji na mojej drodze. 

Droga prób (Nauka przez trudne doświadczenia). Jak już wspominałem, mój pierwszy kurs nie był udany. Merytorycznie był solidny, ale nie dopracowałem jego formy – był zbyt długi i mało przystępny. Dzięki wyciągniętym wnioskom dwa lata później stworzyłem nowy kurs, tym razem dobrze zaprojektowany pod kątem struktury i przystępności. Efekt? Wszyscy uczestnicy (5/5) ukończyli go za pierwszym razem i zostawili świetne opinie. Historia z kursem to jednak tylko jedna z wielu prób, przez które przechodziłem. Choć nie ma sensu wymieniać, ile potknięć zaliczyłem w ostatnich latach, nie raz miałem ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Ale myślę, że z Boską pomocą i poczuciem, że mam do wykonania długofalowe zadanie – aby pomagać innym, wieść lepsze życie – postanowiłem iść dalej.

Spotkanie z boginią (Odkrycie głębszego sensu). W pewnym momencie zaczęło do mnie docierać, że coaching łączy moje zainteresowania, talenty i to, co naprawdę uważam za ważne – spójność wewnętrzną. Zobaczyłem, jaki długofalowy cel mogę obrać. Bardzo udana współpraca z pierwszymi klientami była jak jaskółka zapowiadająca wiosnę.

Kobieta jako kusicielka (Pokusa wygody). Kusiło mnie, by pozostać przy tradingu – ścieżce, która mogła przynieść duże pieniądze i była łatwiejsza do wdrożenia. Jednak czułem, że idąc tą ścieżką, nie realizowałbym w pełni swoich wartości i talentów.

Pojednanie z ojcem (Nabycie dojrzałości i odpowiedzialności). To moment, w którym musiałem rozwinąć wytrwałość i nauczyć się konsekwentnie robić to, co słuszne, aby osiągnąć swoje cele. Przepracowałem około 20 nawyków, uczyłem się zarządzać czasem i budować samodyscyplinę. Jak mówi kard. Ryś: „Możesz dać innym to, co masz. Jeżeli siebie nie posiadasz (kontroli nad swoim zachowaniem), to nie dasz siebie innym, bo siebie nie masz. Czym jest posiadanie siebie? Jak mówisz, że chcesz pracować, to pracujesz. Jak chcesz odpoczywać, to odpoczywasz”.

Apoteoza – Zmiana kierunku zawodowego okazała się procesem przeobrażania mojej tożsamości. Pomimo wielkiego trudu, poczucie, że realizuję swoje wartości, wykorzystuje swoje talenty i mogę pomagać innym w ważnym dla mnie obszarze, daje mi spokój, motywację do dalszego działania, głęboką satysfakcję i wdzięczność.

Ostateczna nagroda. Przychodzi ona w różnych formach: 1) Zrozumienie sensu tej kilkuletniej, trudnej ścieżki. 2) Poczucie dumy z wytrwałości przetrwania drogi prób, (choć jeszcze wiele przede mną). 3) Poczucie dumy z zawodu. Kiedyś nie poleciłbym mojej pracy – jako trader – własnym dzieciom czy przyjaciołom, to teraz – jako coach kariery – wręcz przeciwnie!

Część III. Powrót

Ostatecznym celem bohatera jest powrót do świata, ale nie jako ta sama osoba, która wyruszyła w podróż. Bohater wraca odmieniony, obdarzony nową mocą, którą może wykorzystać ku pożytkowi innych. Ostatni krok na tej drodze musi wykonać sam, w cichym skupieniu. Jego celem staje się nauczenie nas tego, czego nauczyło go nowe życie.

Bilbo, po przejściu wszystkich etapów swojej podróży, wraca do Shire odrodzony i mądrzejszy. Choć znów jest w swoim domu, świat wokół niego i on sam nie są już tacy sami.

Bohater wraca ze swoją zdobyczą do punktu wyjścia, ale jego powrót nie jest zwykłym powrotem – jest to pełne zamknięcie cyklu, które jest charakterystyczne dla Monomitu. Zakończenie tego cyklu oznacza, że bohater może teraz wykorzystać to, czego się nauczył, aby wpłynąć na świat, który kiedyś był mu znany, ale teraz widzi go w nowy sposób.

J. Campbell ukazuje podróż bohatera jako koło, co sugeruje, że ta droga może rozgrywać się na różnych poziomach – nie tylko w kontekście całego życia, ale także na przestrzeni kilku lat. Powrót może oznaczać zakończenie jednego kilkuletniego rozdziału w życiu, a jednocześnie początek nowej podróży bohatera. Tym razem jednak na wyższym poziomie, z większymi kompetencjami i doświadczeniem, które pozwalają na realizację jeszcze bardziej ambitnych projektów na szerszą skalę. Przykładem może być polityk, dla którego ostateczną nagrodą na pewnym etapie może być zostanie posłem. Jednak później wyrusza w kolejną podróż na wyższym poziomie – czuje nowe wyzwanie i podejmuje wysiłek, by stać się liderem ruchu politycznego.
Podróż bohatera można również przedstawić jako proces liniowego wzrostu – stopniowe wspinanie się coraz wyżej. Po kilku takich cyklach rodzą się liderzy – wybitni przywódcy, innowatorzy i wizjonerzy, którzy kochają swoją pracę i mają realny wpływ na otaczający ich świat.

W tej części etapy przedstawiają się w następujący sposób: 

  1. Odmowa powrotu
  2. Magiczna ucieczka
  3. Pomoc z zewnątrz
  4. Przejście przez ostatni próg
  5. Mistrz dwóch światów
  6. Wolność życia

Odmowa powrotu. Po zdobyciu ostatecznej nagrody bohater często waha się lub odmawia powrotu do swojego zwykłego świata. Nie chce porzucić odkrytej harmonii, wiedzy i mocy, aby wrócić do codzienności pełnej wyzwań, chaosu i odpowiedzialności. Jednak prawdziwy bohater nie tylko zdobywa nagrodę, ale także potrafi ją wykorzystać, by wzbogacić życie innych.

Magiczna ucieczka. Zdobycie nagrody to początek. Bohater musi jeszcze utrzymać to, co zdobył i stawić czoła siłom, które chcą go powstrzymać. Ucieczka często wymaga sprytu, pomocy i wiary w zdobyte moce. W przypadku Bilbo ucieczką może być także ostateczna walka z orkami i innymi przeciwnościami, które pojawiają się na jego drodze przed powrotem do Shire. 

Pomoc z zewnątrz. Bohater, po tej ostatecznej nagrodzie może być osłabiony, niepewny lub zagubiony. Dlatego by powrócić podczas tej magicznej ucieczki, potrzebuje pomocy z zewnątrz, aby wrócić do świata codziennego.

Przejście przez ostatni próg. Bohater wraca do swojego świata, ale jako odmieniona osoba, gotowa stawić czoła nowym wyzwaniom. Campbell pisze: „Bohater, przynosząc rozbijający ego i zbawiający życie eliksir dla świata, musi stawić czoło swojej społeczności i przyjąć ciosy racjonalnych dociekań, ciągłego obwiniania i dobrych ludzi, którzy nie chcą go zrozumieć”. Powracając do Shire, Bilbo, choć wraca do swojego starego życia, już nie jest tym samym hobbitem, który wyruszył w podróż. Musi zaakceptować, że ludzie w Shire nie będą go rozumieć, a jego zmiana może zostać odrzucona przez społeczność.

Władza nad dwoma światami. Na tym etapie bohater jest w stanie funkcjonować w obu rzeczywistościach – duchowym i materialnym, nie tracąc równowagi ani sensu, nabytej na etapie inicjacji. Nie traci kontaktu z mądrością, doświadczeniem i transformacją, które przeszedł w świecie niezwykłym. 

Wolność do życia.  Bohater osiąga pełnię życia, nie bojąc się śmierci, ponieważ odnalazł swój sens i miejsce w świecie. Życie bohatera nie jest zdeterminowane przez społeczne oczekiwania, lęk czy przyziemne przywiązania. Po powrocie do Shire, Bilbo ostatecznie osiąga wolność. Wolność od lęku, od społecznych oczekiwań, od przyziemnych obaw. Jego życie staje się pełniejsze, bo zrozumiał, co jest naprawdę ważne i że przebył podróż, która dała mu prawdziwe spełnienie.

– – –

„Powrót” w mojej kilkuletniej podróży zaczyna się, jak sądzę, w grudniu 2024 roku, kiedy ukończę pisanie tej książki.
Odmowa powrotu – czuję to wyraźnie. Wiem, że łatwiej mi będzie pozostać w bezpiecznej strefie, ograniczając się do promowania swoich usług i produktów poprzez reklamy, niż wrócić na YouTube po kilku latach nieobecności i narazić się na niezrozumienie, krytykę czy hejt. Będę musiał wyjaśnić subskrybentom, dlaczego zniknąłem na tak długo i dlaczego zmieniłem ścieżkę zawodową. Czuję to jako „odmowę powrotu” – moment, w którym staję przed wyborem: czy pozostać w komfortowej strefie, czy odważę się wrócić do świata, dzieląc się swoimi odkryciami z ostatnich lat.
Wyzwanie powrotu do świata, czyli przejście przez ostatni próg w tej kilkuletniej podróży, wymagać będzie ode mnie – zgodnie z monomitem – przekształcenia odkrytej wiedzy w coś „użytecznego i praktycznego”. Tylko wtedy filmy na YouTube będą miały sens. Liczę na wsparcie pomocników: Jakuba, Darię, Michała, Radka czy Jacka – osób, które towarzyszyły mi przez ostatnie lata.
Co z ostatnimi etapami podróży bohatera? Czy przekroczę ostatni próg? Czy stanę się mistrzem dwóch światów? Czy ta droga przyniesie mi ostateczną wolność? Tego nie wiem. Ale wiem jedno – niczego nie żałuję. Każdy krok na tej drodze daje mi poczucie, że robię coś naprawdę wartościowego, coś, co ma sens. To napędza mnie i dodaje odwagi, by iść dalej.

Bohaterstwo czeka na każdego

Ostatnio, po rozmowie o koncepcie podróży bohatera, kolega zapytał: „Kuba, ale czy to jest droga dla każdego?”. Odpowiedź jest prosta: potencjał bohatera tkwi w każdym z nas.
„Hobbit” cieszy się tak dużą popularnością (plasując się w czołówce najbardziej dochodowych filmów), ponieważ w naturalny sposób odwołuje się do głęboko zakorzenionej w nas tęsknoty za podróżą – nie tylko fizyczną, ale także duchową. Każdy z nas, podobnie jak Bilbo, pragnie wyjść poza swoją strefę komfortu, stawić czoła nieznanym wyzwaniom i odkrywać nowe światy, które nas przemienią. Historia Bilbo przypomina, że prawdziwa przygoda nie polega tylko na zdobywaniu skarbów, ale na odkrywaniu siebie, stawianiu czoła lękom i pokonywaniu trudności. To uniwersalne pragnienie rozwoju sprawia, że jego historia wciąż jest nam bliska.
Joseph Campbell pokazuje, że bohaterowie nie muszą być „światowi” – mogą również działać na poziomie lokalnym. Bohaterowie tacy jak Mahomet, Jezus, Budda, Martin Luther King, Seneka czy Tomasz z Akwinu kształtują całe kultury swoimi odwagą i przesłaniem. Jednak bohaterowie lokalni, związani z plemieniem, branżą czy społecznością, również odgrywają kluczową rolę. To osoby, które podejmują wyzwania w swoim otoczeniu – jak Mojżesz przewodzący swojemu ludowi. Mogą to być ludzie, którzy rewolucjonizują swoją branżę, stają się ekspertami i dzielą się swoimi odkryciami ze światem.

– – –

Każde wyzwanie, przed którym uciekasz, może stać się początkiem twojej podróży. Podróż jest szansą, by zajrzeć w głąb siebie, odkryć to, czego dotąd o sobie nie wiedziałeś, przejść przez wewnętrzną przemianę. Na końcu tej drogi czeka nagroda – odrodzenie, nowa siła i kolejne możliwości. Z tą wewnętrzną mocą możesz wrócić do świata i zacząć go zmieniać – dla siebie i dla innych stając się bohaterem na miarę swoich możliwości.

Spełnienie przychodzi z ekspozycji na wyzwania i trudności

Zapytaj znajomych o momenty w życiu, kiedy czuli, że żyją. Prawdopodobnie wspominą o tych chwilach, kiedy stawili czoła wyzwaniom. 

A Ty? Przypomnij sobie dzień, który był dla ciebie wyjątkowo wymagający. Taki, w którym pomimo walki z przeciwnościami – zarówno wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi – udało ci się pokonać trudności. Jak się wtedy czułeś?  Spełniony?

To, co przynosi poczucie spełnienia w skali dnia (stawienie czoła wyzwaniom), działa także w skali roku, i całego życia. Życie mające celowość może być intensywne, wyczerpujące i łamać serca, ale jednocześnie nieść przy tym ogromną satysfakcję. Jak pisze Kimsey-House Henry w książce Coaching Koaktywny „paradoks spełniania polega na tym, że można mieć poczucie wewnętrznego spokoju, a jednocześnie toczyć walkę na zewnątrz”. Życie, które daje smak, to życie, w którym widzisz trudności i nie boisz się ich podjąć.

Przejście przez „drogę prób” czy „pojednanie z ojcem” wymaga odwagi, ale to właśnie te etapy pozwalają budować charakter i wchodzić na wyższy poziom. Z każdą pokonaną przeszkodą stajemy się silniejsi i mądrzejsi, choć początkowo może to nie być widoczne. Dla Bilbo na początku ogromnym wyzwaniem było przecięcie sznurka w zagrodzie dla koni. Jednak na końcu swojej drogi stawał z odwagą do walki z rywalami, którzy wydawali się nie do pokonania. Jak mówi Alex Hormozi: „Dziś jesteś do bani. Jutro też będziesz do bani, ale mniej. Ale pewnego dnia zorientujesz się, że jesteś tak mało do bani, że jesteś całkiem dobry”.

Podjęcie wyzwania wymaga odwagi – zmierzenia się z własnym strachem i akceptacji trudności. Dlatego wybór drogi życia, która przynosi spełnienie, jest aktem radykalnym. Każde wyzwanie, które dziś wydaje się przerażające, może być początkiem podróży prowadzącej do głębokiej przemiany, ostatecznej nagrody, i na końcu „wolności życia”.

Pytanie brzmi: Czy odważysz się podjąć wyzwanie, przed którym może uciekasz? Boisz się, że upadniesz? Upadniesz. I chwilę sobie poleżysz. Potem wstaniesz, otrzepiesz kurz i pójdziesz dalej. A jeśli nie wstaniesz? Pojawią się pomocnicy. Nie bój się. To, co na pozór wydaje się nieosiągalne, jest w zasięgu ręki. Podejmij wyzwanie, które cię przeraża. Bądź dumny, że nie uciekłeś. Zacznij żyć życiem, którego nigdy nie będziesz żałował.

– – –

PS. Jeśli chcesz zgłębić każdy etap podróży bohatera, zajrzyj do streszczenia książki Josepha Campbella, które znajdziesz pod tym linkiem: jakublabiga.pl/bohater-o-tysiacu-twarzy-joseph-campbell-streszczenie. Znajdziesz tam szczegółowy opis poszczególnych etapów.

– – –

Myślisz o zmianie zawodowej, ale brakuje Ci jasnego kierunku, w jaką stroną podążać?

✔️Dowiedz się, jak pokierować karierą, aby znaleźć pracę, którą pokochasz.

Chciałbyś mieć pracę, w której:
– wykorzystujesz swój potencjał,
– i czujesz, że to, co robisz, ma sens?

Wpisz poniżej swoje dane, i obejrzyj materiał, o tym, jak to osiągnąć.

Na tej stronie znajdziesz też przycisk umożliwiający aplikowanie o wsparcie w przejściu tego procesu.