
Jak zbudować dobrze przeżyte, radosne życie
3 najważniejsze lekcje
1. Przyjmiej mentalności „design thinking” – Ponieważ większość ludzi ma różne zainteresowania, najlepszym sposobem, aby sprawdzić, co naprawdę nam odpowiada, jest wypróbowanie kilku różnych dróg. Autorzy sugerują, by traktować życie jak projekt: szukać rozwiązań, testować pomysły i dostosowywać je, aż znajdziemy to, co nam pasuje.
2. Wypisz 3 potencjalne opcje na rozwoj kariery – Warto zastanowić się nad przyszłymi ścieżkami zawodowymi, rozważając trzy opcje na przestrzeni 5 lat: 1) co się stanie, jeśli będziemy kontynuować obecną drogę; 2) co byśmy robili, gdyby nasz zawód nagle zniknął; 3) co byśmy robili, gdybyśmy mieli 100 milionów na koncie. Analiza tych scenariuszy, pod kątem trudności i emocji, jakie wywołują, pomaga lepiej zrozumieć nasze prawdziwe pragnienia i porównać różne alternatywne ścieżki rozwoju, by wybrać najlepszą.
3. Testuj wątpliwości do danej ścieżki drabiną testów – Zamiast podejmować od razu duże decyzje, autorzy proponują, aby wypisać wątpliwości dotyczące pomysłów na karierę i zacząć je badać, korzystając z mało kosztujących działań, jak kreatywne eksperymenty. Stopniowo zwiększamy poświęcany czas na testowanie, co pozwala na wypróbowanie różnych kierunków przed podjęciem świadomego wyboru. Dzięki temu zwiększamy pewność co do decyzji i oszczędzamy czas, unikając zaangażowania w niewłaściwą ścieżkę.
Jak książka na mnie wpłynęła
Książka pomogła mi zrozumieć, że po dużych zmianach zawodowych naturalnie pojawia się żal związany z odrzuconymi opcjami. Ta świadomość pozwoliła mi spojrzeć na moje decyzje z większym spokojem i akceptacją. Dzięki niej poczułem się bardziej pogodzony z moją drogą zawodową, zrozumiałem, że ten żal to część procesu, a nie coś, co należy ukrywać. To uwolniło mnie od poczucia winy i dało większą satysfakcję z wyboru, który podjąłem.
Dla kogo jest ta książka
Dla osób, które mają wiele pomysłów na swoją karierę, ale nie potrafią zdecydować, który z nich wybrać.
Kim jestem
Nazywam się Jakub i jestem autorem książki W końcu poniedziałek, oraz Coachem Kariery. Na co dzień pomagam klientom zyskać jasności, jak pokierować karierą, aby znaleźć pracę, którą naprawdę pokochają.
![]()
A oto kolejny wpis z serii „Książki o Rozwoju Kariery”, w której streszczam najlepsze pozycje i dzielę się najciekawszymi lekcjami.
STRESZCZENIE I LEKCJE
Wstęp
Wg autorów, wszyscy zadajemy sobie takie pytania: Jak znaleźć pracę, która mi się spodoba lub którą pokocham? Jaka ścieżka kariery zapewni mi dostatnie życie? Jak zrównoważyć życie zawodowe i rodzinne? Jak przyczynić się do czegoś istotnego i zmienić świat? Jak być jednocześnie szczupłym, pięknym i bogatym?
Problem wchodzenia nie na to wzgórze
Wiele godzin spędzonych na konsultacjach pokazało autorom, jak dużo czasu ludzie marnują, pracując nad niewłaściwym problemem. Często dokonują małych modyfikacji w zawodzie lub roli, które nie są do nich dopasowane – można by to porównać do wspinania się po drabinie przystawionej do niewłaściwego dachu.
Wielu z nas wybiera ścieżkę kariery w młodym wieku nie do końca samodzielnie lub nie w pełni świadomie – często w wieku dwudziestu kilku lat albo nawet w późnych nastoletnich latach. W tym czasie nie mamy jeszcze jasnego wyobrażenia o tym, w czym będziemy dobrzy, co chcemy osiągnąć ani jakie mamy dostępne opcje.
William Damon, kierownik Center on Adolescence na Uniwersytecie Stanforda, odkrył, że tylko jeden na pięciu młodych ludzi w wieku 12-26 lat ma jasne wyobrażenie o tym, co chce robić w życiu, co chce osiągnąć i dlaczego.
Z czasem powoli wpadamy w pułapkę, gdy kontrolę nad naszymi decyzjami przejmują zobowiązania takie jak czynsz, kredyt hipoteczny czy rodzina.
Jeśli ktoś ma szczęście, szybko zdaje sobie sprawę, że nie nadaje się do danej ścieżki, a okoliczności zmuszają go do zmiany kierunku i pracy nad właściwymi problemami. Jeśli jednak nie ma tyle szczęścia, a na dodatek jest inteligentny i zdolny, poradzi sobie – nazwijmy to „tragedią sukcesu” – i ocknie się 10 lat później, zastanawiając się, jak się tu znalazł i dlaczego jest tak nieszczęśliwy.
Dlaczego tak się dzieje? Ambitni ludzie nieustannie dążą do rozwoju, a awanse ich motywują. To jednak może sprawić, że trudno będzie im zrobić krok wstecz, zejść z przysłowiowej drabiny kariery i przestawić ją na inny dach – po to, by tym razem wspinać się we właściwym kierunku.
Projektanci, kochają problemy
U podstaw każdego wynalazku leży problem – czyli coś, co komuś przeszkadzało. Projektanci wyobrażają sobie przedmioty, które jeszcze nie istnieją, tworzą je i zmieniają świat. Ty możesz zrobić to samo ze swoim życiem zawodowym.
W tej książce poznasz 8 kroków niezbędnych do zaprojektowania swojej kariery i rozpoczęcia pracy nad jej świadomym kształtowaniem.
Spis najciekawszych lekcji
- Określ wizję idealnej pracy (kompas)
- Zanalizuj jaki typ działań Cię angażuje i dodaje energii
- Wypisz wiele pomysłów na życie
- Zanalizuj najlepsze trzy pomysły i wybierz jeden
- Stwórz prototyp wybranego kierunku
- Zablokuj sobie możliwość odwrotu, aby być bardziej zadowolony z wyboru
- Znajdź pracę bez wysyłania CV
- Traktuj życie jak niekończącą się grę
1. Określ wizję idealnej pracy (kompas)
Dysfunkcyjne przekonanie: Powinienem wiedzieć, dokąd zmierzam!
Fakt: Nie zawsze będziesz wiedział, dokąd zmierzasz, ale w każdej chwili możesz sprawdzić, czy jesteś na właściwym kursie – sprawdzając, czy masz spójności pomiędzy tym, w co wierzysz, a tym co robisz.
Przykład niespójności z wartościami. Na przykład jeśli ważne jest dla Ciebie uczynienie Ziemi lepszą dla przyszłych pokoleń, a pracujesz (za naprawdę wysoką pensję) w wielkiej korporacji, która zanieczyszcza środowisko, to brakuje spójności pomiędzy tym, w co wierzysz, a tym, co robisz.
Przykład spójności z wartościami. Jeśli dla Ciebie najważniejsze jest zarabianie wystarczającej ilości pieniędzy, aby zapewnić dzieciom wszystko, czego potrzebują, możesz zdecydować się na kompromis – przynajmniej dopóki są od Ciebie finansowo zależne i mieszkają w domu rodzinnym. Może to oznaczać, że będziesz czasowo poświęcał inne, mniej priorytetowe wartości, jak na przykład dbanie o środowisko, na rzecz tych, które są dla Ciebie ważniejsze. Nie ma w tym nic złego, ponieważ to świadoma decyzja, która pozwala Ci utrzymać właściwy kurs i pozostać wewnętrznie spójnym – wiesz, z czego rezygnujesz i robisz to świadomie, godząc się na to w imię wyższego dobra.
Koherentne życie nie oznacza, że wszystko jest zawsze w idealnym porządku. Znaczy to jedynie, iż pozostajesz w zgodzie ze swoimi wartościami i nie straciłeś po drodze wewnętrznej spójności.
Praco-pogląd
Autorzy zalecają napisanie dokumentu określającego, czym jest dla Ciebie praca, czyli stworzenie tzw. praco-poglądu. Aby ruszyć z miejsca i zacząć projektowanie wymarzonego życia, trzeba najpierw określić, czym dla nas osobiście jest dobrze przeżyte życie (co jest dla nas ważne).
Po lewej stronie znajdują się ich pytania, a po prawej – moje odpowiedzi.
| Po co pracować? | Po to, aby mieć z niej radość, ale też służyć nią innym. |
| Do czego służy praca? | Do tego, aby zmniejszać ilość cierpienia na świecie, rozwiązywania problemów, ale też zarabiać pieniądze. |
| Jak jest definicja dobrej, wartej zachodu pracy? | Praca dająca energię, do życia po pracy. Praca inspiruje do wstawania. Praca moja ma wpływ na innych. |
| Jaka jest relacja pomiędzy pracą, doświadczeniem, rozwojem i spełnieniem? | Praca powinna dawać rozwój i spełnienie, każde powinno na siebie wpływać pozytywnie i pomagać rosnąć. |
Gdy już to określimy, warto sprawdzić, czy istnieje różnica między obecną sytuacją a tym, czego chcemy od życia.
Następnie warto zadać sobie pytanie: co musiałoby się zmienić w naszym życiu, aby osiągnąć ten stan?
2. Zanalizuj jaki typ działań Cię angażuje i dodaje energii
Dysfunkcyjne przekonanie: Praca nie musi być przyjemna. Dlatego nazywamy ją pracą / robotą.
Fakt: Odkrywając, co sprawia ci przyjemność, będziesz o krok bliżej znalezienia właściwej dla ciebie pracy.
Dziennik dobrej zabawy
Problem: Nie przyglądamy się swojemu użyciu wystarczająco wyraźnie.
Kluczem jest dowiedzieć się jaki typ działania lubisz robić.
Potrzebujemy zbadać, które aktywności Cię angażują, a które nie, aby świadomie zaprojektować swój tydzień tak, by jak najwięcej czasu poświęcać na to, co Cię napędza i motywuje.
W tym ćwiczeniu chodzi o to, aby, przez kilkanaście dni, codziennie wieczorem lub rano spojrzeć wstecz na miniony dzień i zapisać wnioski w notatniku w dwóch kategoriach: Zaangażowanie i energia. Dlaczego te dwie kategorie?
Zaangażowanie: Im częściej doświadczasz zaangażowania (stanu flow), tym większa szansa, że Twoja kariera będzie źródłem spełnienia. Stan przepływu (flow) to pełne pochłonięcie daną czynnością. To właśnie on sprawia, że praca może być satysfakcjonująca i angażująca – dorośli często nazywają go „dobrą zabawą”. (Więcej o stanie przepływu przeczytasz w streszczeniu książki „Flow – Stan przepływu” – link tutaj).
Energia: Nie każda angażująca czynność dodaje energii. Na przykład kłótnia może być w 100% angażująca, ale jednocześnie bardzo wyczerpująca energetycznie. Świadomość co ją dodaje, a co ją odbiera, pozwala ograniczać działania, które ją drenują, i zwiększać te, które dodają sił.
Procedura tworzenia tego dziennika składa się z kilku kroków:
Krok 1: Zapisujemy momenty z dnia (godzina po godzinie lub zajęcie po zajęciu) w tych dwóch kategoriach. Poświęć 5 minut wieczorem. Oto pytania pomocnicze, które mogą nam pomóc:
- Zaangażowanie i dodawanie energii.
- Kiedy w pracy byłeś podekscytowany?
- Kiedy byłeś skupiony?
- Kiedy dobrze się bawiłeś?
- Nuda i drenowanie energii.
- Kiedy w ciągu dnia dopadało cię uczucie znudzenia (brak zaangażowania)?
- Kiedy czułeś niepokój?
- Kiedy czułeś się nieszczęśliwy w pracy?
Krok 2: Zapisując te momenty, dopisz, co dokładnie wtedy robiłeś. Dzięki temu łatwiej dostrzeżesz wzorce i lepiej zrozumiesz swoje preferencje. Możesz kierować się następującymi kategoriami:
- Aktywność (rola) – Czy miałeś konkretną rolę do odegrania? np. byłeś koordynatorem, a może byłeś uczestnikiem?
- Otoczenie (miejsce) – Jakie to było miejsce? Biuro, pokój domowy, sala konferencyjna.
- Interakcje (ludzie czy urządzenia) – Z czym miałeś do czynienia, z ludźmi czy z urządzeniami? Nowy typ interakcji, czy znany typ interakcji? Formalna czy nieformalna?
- Przedmioty – Czy miałeś styczność z jakimiś przedmiotami? (jakie przedmioty przyczyniły się do tego dobrego stanu). Np. komputer, kij, tablica, itp.
- Uczestnicy – Ktoś jeszcze był z tobą wykonując tą czynność np. siedział obok i się nie odzywał?
Krok 3: Każdą aktywność w ciągu dnia oceniaj w skali od 0 do 10. Zaangażowanie (1-10) i Energia (1-10).
Przykład, jak to może wyglądać:
Poniedziałek:
(zaangażowanie; energia)
- odpowiadanie na maile (4; 4)
- spotkania ze współpracownikami (9; 8)
- praca samemu nad arkuszami (6; 3)
Wtorek:
(zaangażowanie; energia)
- jazda samochodem do klienta (9; 6)
- spotkania z klientami (7; 2)
- praca samemu nad arkuszami (3; 3)
Te trzy kroki powtarzasz codziennie. Następnie po jakimś czasie czas na analizę.
Analiza
Każdy dzień może wyglądać inaczej, ale po tygodniu lub dwóch, wróć do swoich notatek i zanotuj swoje refleksje. Kiedy zauważysz powtarzające się wzorce, zatrzymaj się na chwilę, aby zastanowić się, czego dowiedziałeś się o sobie.
Przykład
Jeden z moich klientów, prowadząc taki dziennik, odkrył, że źródłem jego frustracji były problemy w radzeniu sobie z trudnymi współpracownikami, kłopoty z wymagającym szefem oraz wykonywanie prac administracyjnych, które nie miały nic wspólnego z jego wykształceniem. Zawód był okej.
Uświadomienie sobie tych kwestii pozwoliło mu podjąć bardziej świadomą decyzję o kierunku zmian w swojej karierze.
3. Wypisz wiele pomysłów na życie
Jeśli większość czasu spędzasz na zadaniach, które cię nie angażują i nie dają energii, to znak, że czas ruszyć z miejsca.
Szukając pomysłów na życie, kieruj się tym, co cię angażuje i dodaje energii, a nie tym, co już potrafisz.
Słabym rozwiązaniem jest szukanie opcji na zmianę, bazując jedynie na tym, co już potrafisz, zamiast na tym, co cię angażuje i dodaje energii. Wiele osób szukających pracy robi dokładnie to – przeglądają ogłoszenia online i zastanawiają się, która oferta jest dla nich „osiągalna”, zamiast szukać pracy, która zapewni im działania, które naprawdę ich angażują.
Dlatego, wypisując pomysły na zmiany, myśl o tym, co cię naprawdę wciąga i dodaje ci energii.
I nie ograniczaj się – stwórz jak najwięcej możliwości, aby mieć z czym eksperymentować i na czym budować swoje prototypy.
Wypisz dużo pomysłów, aby było z czego wybierać
Umysły są leniwe i chcą pozbyć się problemów tak szybko, jak to możliwe. Dlatego zazwyczaj reagują na pierwsze pomysły pozytywnymi wibracjami i pozwalają nam się w nich zakochać. Nie zakochuj się od razu. Tego typu związki prawie nigdy się nie udają. Ponieważ ludzki umysł w pierwszej kolejności sugeruje rozwiązania oczywiste, pierwsze pomysły są zazwyczaj niezbyt oryginalne czy kreatywne.
Wybranie pierwszego pomysłu to żadne rozwiązanie. Rozwiązanie: Zaszalej. Dobry projektant wybiera lepiej, gdy masz z czego wybierać. To czysta zabawa – puścić wodze fantazji. Oto propozycje autorów, na ćwiczenie jak to zrobić:
Wygeneruj pomysły mapą myśli na podstawie dziennik dobrej zabawy
Jedną z technik tworzenia pomysłów, której Autorzy uczą, jest tzw. mapy myśli. To świetne narzędzie pozwalające znaleźć interesujące pomysły. Opiera się to ćwiczenie na dzienniku dobrej zabawy.
Twoje zadanie polega na stworzeniu trzech różnych map myśli.
Jedna mapa wygląda tak:
Wykonaj pierwszą mapę myśli – zaangażowanie
Wybierz spośród aktywności opisanych w dzienniku dobrej zabawy jedną, która była dla ciebie wyjątkowo interesująca i najbardziej cię angażowała (np. tworzenie budżetu albo forsowanie nowego pomysłu), i umieść ją w centralnej części mapy.
Teraz skorzystaj z techniki map myśli i stwórz rozgałęzienia połączonych słów oraz koncepcji. (W tym celu trzeba skoncentrować się na pierwszym pomyśle i wypisać pięć do sześciu słów z nim związanych. Staraj się zapisać pierwsze słowa, które wpadną ci do głowy.
Teraz powtórz proces ze słowami na zewnętrznym okręgu. Narysuj trzy, cztery linie odchodzące od każdego słowa i zapisz kolejne myśli kojarzące się z tymi podpowiedziami. Nie muszą się wiązać ze słowem w centralnej części mapy, jedynie z tymi wokół niego.
Powtarzaj proces, aż dojdziesz do przynajmniej trzech lub czterech okręgów.
Ważne, by wyznaczyć sobie ramy czasowe, które pomogą wykonać zadanie szybko i ominąć wewnętrznego krytyka. Cały proces tworzenia kółek i łączenia słów powinien zająć nie więcej niż trzy do pięciu minut.
Następny krok polega na przyjrzeniu się tym przypadkowym połączeniom, zakreśleniu kilku wyglądających na interesujące (łub takich, które od razu rzucają się w oczy) i wymieszaniu ich ze sobą tak, by powstały nowe koncepcje. Warto wybierać z zewnętrznego obszaru mapy, bo to pomysły o kilka kroków oddalone od świadomego myślenia.
Ta poniższe mapa myśli to schemat jednego z uczniów autorów. Grantowi, w dzienniku dobrej zabawy wyszło, że najbardziej angażujące działania wiązały się ze spacerami po pobliskim lesie sekwojowym. Zdecydował więc, aby skoncentrować swoją mapę myśli wokół tej idei. Jak widać, wpisał “przebywanie poza domem” w centralnej części mapy i obrysował te słowa kółkiem.
Druga mapa myśli – energia
Wybierz ze swojego dziennika dobrej zabawy coś, co dodaje ci w pracy i w życiu energii (np. lekcje sztuki, przekazywanie swojej opinii współpracownikom, dostęp do opieki zdrowotnej, kontrola nad przebiegiem działań) i nakreśl mapę myśli.
Trzecia mapa myśli – przepływ
Wybierz spośród aktywności opisanych w dzienniku dobrej zabawy tę, która wprowadziła cię w stan przepływu (np. przemawianie do dużej publiczności, burza mózgów w poszukiwaniu nowych pomysłów), umieść ją w centralnej części mapy i rozrysuj to doświadczenie.
Po wykonaniu wszystkich trzech map postaramy się z każdej z nich wydobyć ciekawe, alternatywne wersje twojego życia (nie muszą być praktyczne na tym etapie).
- Wybierz trzy dowolne elementy skupiające twoją uwagę (patrząc na zewnętrzny obszar jednej z map). Będziesz instynktownie wiedzieć, które wybrać. Powinny dosłownie przyciągać wzrok.
- Połącz je w opis pracy, która byłaby ciekawa i przyjemna dla ciebie, a jednocześnie użyteczna dla innych (nie musi być praktyczna czy dotyczyć wielu osób lub pracowników).
- Nazwij swoje stanowisko pracy. Przykład: Grant (gnijący w firmie wynajmującej samochody) po wykonaniu tego zadania, na podstawie doświadczeń, które najbardziej go angażowały (piesze wycieczki, granie w kosza, pomaganie siostrzeńcom w nauce), narysował siebie jako instruktora surfingu w pirackim klubiku dla dzieci.
Powtórz to ćwiczenie dla każdej z map. Otrzymasz w ten sposób trzy różne pomysły zawodów.
4. Zanalizuj najlepsze trzy pomysły i wybierz jeden
Dysfunkcyjne przekonanie: Muszę znaleźć najlepszy sposób na życie, zaplanować je i wykonać zgodnie z planem.
Fakt: W każdym z nas jest wiele wspaniałych dróg życia (i planów). To my decydujemy, które z nich wybrać i które pozwolą torować drogę do kolejnych.
Nie ma idealnej drogi, wszystkie mogą dać szczęśliwe życie
Niektórzy wierzą, że istnieje jeden, najlepszy sposób na życie; wierzą, że musi go poznać i wybrać właśnie ten, bo w przeciwnym razie będzie żył według planu B albo gorzej. To nieprawda.
Każdy z nas ma w sobie wystarczająco energii, talentów i zainteresowań, by stworzyć dla siebie wiele różnych prawdziwych, interesujących i produktywnych linii życia. Pytanie, która z nich jest lepsza, trochę przypomina pytanie, czy lepiej mieć ręce, czy nogi.
Stwórz 3 różne potencjalne ścieżki (odyseja plan)
Możliwe, że masz już w głowie swój wymarzony plan. W porządku. Być może nawet zacząłeś go realizować i poświęciłeś mu wiele czasu. Nie ma problemu, ale nadal musisz wyobrazić sobie dwa alternatywne plany.
Projektanci wiedzą, że warto mieć wiele alternatywnych dróg – nie zaczynają od jednej koncepcji, bo w ten sposób ryzykują, że zostaną przy niej już na zawsze.
Autory zachęcają, aby stworzyć 3 plany życia na najbliższe 5 lat. Oto czym jest każdy z nich:
- Życie nr 1 – to, co robisz. Pierwszy plan powinien być skoncentrowany na tym, co masz już w głowie – na dalszym ciągu twojego obecnego życia albo tym pomyśle, który od dawna chcesz zrealizować. To koncepcja, którą już masz, zapewne jest dobra i zasługuje na uwagę przy wykonywaniu tego ćwiczenia.
- Życie nr 2 – to, co byś robił, gdyby to, co robisz, nagle przestało istnieć. Tak bywa. Niektóre rodzaje pracy przestają istnieć. Nikt nie produkuje dziś batów do powozów konnych ani nie tworzy nowych przeglądarek internetowych. Po pierwsze, ponieważ nie ma już na nie zapotrzebowania, po drugie, bo każdy dostaje dziś przeglądarkę za darmo wraz ze swoim systemem operacyjnym. Więc ani baty, ani przeglądarki nie zapewnią ci wielkiej kariery. Spróbuj sobie wyobrazić, że twoje życie nr 1 nagle przestałoby istnieć albo nie byłoby już możliwe do zrealizowania. Musisz jakoś zarobić na utrzymanie. Nie możesz sobie pozwolić na nicnierobienie. Co poczniesz?
- Życie nr 3 – to, co byś robił, gdyby pieniądze, umiejętności i doświadczenie nie miały znaczenia. Jeśli wiedziałbyś, że możesz się z tego utrzymać i masz wszystkie potrzebne kompetencje, aby wykonywać ten zawód, co by to było?
Moje plany:
Życie nr 1 – Centrum Tradingu (obecna ścieżka)

Życie nr 2 – Coach Kariery (gdyby pierwsza opcja przestała istnieć)

Życie nr 3 – Centrum Startupów (tej opcji nie rozpisywałem, bo ewidentnie przegrywała z drugą).
Rozpisz kolejne 5 lat każdej ze ścieżek
Chodzi o to, by w każdej opcji rozpisać, jak może wyglądać życie w różnych ścieżkach w ciągu następnych 5 lat. Napisz, co myślisz, że wydarzy się w każdym roku. Celem jest zwizualizowanie przyszłości i bardziej dotknięcie tego, co może się zdarzyć.
| * Ja zrobiłem to ćwiczenie na kartce A4, ale jeżeli chciałbyś wydrukować gotowy szablon oto link do wydrukowania: https://designingyour.life/wp-content/uploads/2024/01/DYL-Odyssey-Planning-Worksheet-v21-1-1.pdf |
Moje plany:
Życie nr 1 – Centrum Tradingu (obecna ścieżka)

Życie nr 2 – Coach Kariery (gdyby pierwsza opcja przestała istnieć)

Oceń każdą ścieżkę w 4 kategoriach
Gdy rozpiszesz te 5 lat – oceń każdą ścieżkę, zaznaczając strzałką (jak na grafikach poniżej), w jakim stopniu odpowiada ona danej kategorii:
- Zasoby – Jak trudne będzie wdrożenie danej ścieżki? Na przykład, awans może być łatwiejszy niż przebranżowienie się, ponieważ wymaga mniej zmian.
- Ekscytacja – Jak bardzo ekscytuje cię ta ścieżka? Oceniasz swoje emocje i oczekiwania względem tej opcji.
- Pewność – W jakim stopniu jesteś pewny, że to dobry wybór? Jak bardzo wierzysz, że ta droga jest odpowiednia dla ciebie?
- Zgodność z wartościami – W jakim stopniu ta ścieżka jest zgodna z twoją wizją życia i tego, jak chciałbyś postrzegać swoją pracę?
Strzałki to nic innego jak ocena każdej kategorii w skali od 0 do 10. Po ich zapisaniu możesz zsumować punkty.
Mój przykład:
Życie nr 1 – Centrum Tradingu (obecna ścieżka)
Życie nr 2 – Coach Kariery (gdyby pierwsza opcja przestała istnieć)
Życie nr 3 – Centrum Startupów (tej mapki już nie robiłem, bo ewidentnie przegrywała z drugą)
To ma być ćwiczenie, które pogłębia myślenie, a nie daje gotowe odpowiedzi
Ćwiczenie polegające na wyobrażeniu sobie trzech możliwych wersji życia wskaże ci drogę do tego, co cię czeka w najbliższej przyszłości. Nie projektujesz od razu całego życia, a tylko jego następny etap (5 lat).
Wypisz niewiadome każdego planu
Każda z wersji przyszłego ciebie jest pełna niewiadomych i kompromisów. Za każdą stoją konkretne, czasem niemożliwe do przewidzenia konsekwencje. To zadanie nie ma na celu znalezienia odpowiedzi. Chodzi raczej o oswojenie się z zadawaniem sobie pytań, pobudzenie ciekawości, chęci do poszukiwania nowych możliwości.
Każdy plan ma swoje niewiadome i wątpliwości, które pojawiają się przy rozważaniu różnych ścieżek. Na przykład, jeśli rozważasz jedną ścieżkę, jak przebranżowienie się i zostanie psychologiem, możesz zastanawiać się, czy praca 1:1 z klientami będzie wystarczająco angażująca i spełniająca. Z kolei przy rozważaniu awansu na wyższego analityka, pytania mogą dotyczyć tego, na czym dokładnie polega ta rola i jakie wyzwania wiążą się z taką pozycją.
Na tym etapie, pod każdą ze ścieżek, wypisz trzy wątpliwości, które pojawiają się wobec każdej z opcji. Wypisanie ich pomoże lepiej zrozumieć potencjalne trudności i niejasności, którymi się zajmiesz w następnej kolejności.
Mój przykład:
Życie nr 1 – Centrum Tradingu (obecna ścieżka)
Życie nr 2 – Coach Kariery (gdyby pierwsza opcja przestała istnieć)
5. Stwórz prototyp wybranego kierunku
Mając spisane wątpliwości, czas je rozwiać. To pomoże zwiększyć pewność co do wyboru najlepszej opcji.
– – –
Dysfunkcyjne przekonanie: Poradzę sobie, jeśli starannie przeanalizuję wszystkie dostępne dane i aspekty mojego planu.
Fakt: Potrzebuję prototypów, by zebrać dane, pomagające podjąć decyzję.
Sprawdź wątpliwości jak najkrótszą drogą
Nie kupiłbyś samochodu bez jazdy próbnej, prawda? A jednak często podejmujemy decyzje życiowe i zawodowe bez wcześniejszego przetestowania ich w praktyce.
Kluczowe jest wyodrębnienie jednej wątpliwości i stworzenie doświadczenia, które pozwoli sprawdzić, czy dana ścieżka jest dla ciebie. Dzięki temu możesz:
- Zwiększyć pewność wyboru – np. do 90%, jeśli droga okaże się właściwa
- Odkryć, że wątpliwości były uzasadnione – co obniży pewność np. do 40%
Taki test pozwala szybko zweryfikować kierunek. W startupach stosuje się zasadę MVP (Minimum Viable Product) – minimalnej wersji produktu, by sprawdzić popyt. Podobnie w decyzjach zawodowych – zamiast długo analizować, jak najszybciej sprawdź w praktyce, czy to dla ciebie.
Prototypowanie kariery
Tworzenie nowych doświadczeń poprzez prototypowanie pozwala poczuć, jak mogłaby wyglądać twoja przyszła ścieżka kariery. Czasem już godzina testu lub jeden dzień w nowej roli wystarczy, by sprawdzić, czy to kierunek dla ciebie. Eksperymentowanie w ten sposób pomaga rozwiać wątpliwości i podjąć bardziej świadomą decyzję.
Przykład: Jedna z uczestniczek szkolenia autorów książki, zafascynowana kuchnią włoską i sfrustrowana swoją obecną pracą, postanowiła otworzyć sklep połączony z kawiarnią, oferującą lokalną włoską żywność. Wkrótce jednak okazało się, że prowadzenie biznesu to nie tylko dzielenie się pasją, ale także szereg obowiązków, których nie przewidziała – zamawianie produktów, zatrudnianie pracowników, prowadzenie księgowości. Te zadania zaczęły ją przytłaczać.
Gdyby wcześniej stworzyła prototyp działania, mogłaby uniknąć rozczarowania. Na przykład mogła zacząć od cateringu włoskich potraw (mniejszy koszt i szybsze rozpoczęcie działalności) lub zatrudnić się we włoskiej restauracji, by zobaczyć, na czym naprawdę polega prowadzenie takiego lokalu. Inną opcją była rozmowa z osobami z branży, by dowiedzieć się, jakie są największe wyzwania i satysfakcje w tej pracy.
Po dwóch latach sprzedała kawiarnię i zajęła się wystrojem wnętrz restauracji. Droga do odkrycia, co naprawdę ją satysfakcjonuje, nie była łatwa, ale gdyby wcześniej przetestowała swoje pomysły, mogłaby szybciej dotrzeć do właściwego miejsca.
Wykonaj testy na dwóch poziomach
Przetestuj poszczególne ścieżki (rozwijając wątpliwości) na trzech poziomach:
A: Rozmowy prototypowe – wywiady projektowe
Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy dana ścieżka ci odpowiada, jest rozmowa z osobami, które już ją realizują. Poszukaj ludzi pracujących w interesującym cię zawodzie lub mających doświadczenie w danej dziedzinie i zapytaj ich o szczegóły:
- Co w swojej pracy kochają, a czego nie znoszą?
- Jak wygląda ich typowy dzień?
- Jakie były największe niespodzianki i wyzwania, z którymi się zetknęli?
Po wysłuchaniu ich historii zastanów się:
- Czy widzisz siebie w ich roli?
- Czy potrafisz wyobrazić sobie czerpanie satysfakcji z tej pracy przez dłuższy czas?
Dzięki takim rozmowom możesz szybko sprawdzić, czy dany kierunek rzeczywiście pasuje do twoich oczekiwań i wartości – zanim poświęcisz czas i energię na jego realizację.
B: Prototypowanie realnych doświadczeń
Aby sprawdzić, czy dana ścieżka kariery jest dla ciebie, najlepiej ją przetestować w praktyce. Zastanów się, jakie masz wątpliwości i jak możesz je rozwiać poprzez konkretne działania. Jak możesz to zrobić:
Jeśli rozważasz pracę na etacie:
- Spróbuj znaleźć możliwość odbycia stażu lub tygodnia próbnego w interesującym cię zawodzie.
- Poproś o możliwość towarzyszenia komuś, kto już wykonuje tę pracę, aby zobaczyć, jak wygląda codzienność w danej branży.
Jeśli myślisz o pracy twórczej:
- Nagraj cztery filmy na YouTube, napisz kilka blogów lub stwórz inne treści, aby sprawdzić, czy rzeczywiście czerpiesz z tego satysfakcję.
- Znajdź pierwszych odbiorców i zobacz, czy jest potencjał w tym kierunku, albo czy masz motywację, by rozwijać ten kierunek.
Eksperymentowanie na małą skalę pozwoli ci zminimalizować ryzyko błędnej decyzji i szybciej dowiedzieć się, czy dany wybór jest dla ciebie.
Zastanów się: jak najszybciej mogę przetestować wątpliwości?
Szybkie testowanie wymaga odwagi i wyjścia poza schematy. Jeśli podążasz utartymi ścieżkami, osiągniesz przeciętne wyniki. Żeby zweryfikować swoje wątpliwości skutecznie i szybko, musisz zrobić coś, czego prawie nikt nie robi.
Taylor Pearson mówi:
„Jednym z głównych powodów, dla których często pracujemy zbyt ciężko i długo, jest to, że ciężką pracą próbujemy zrekompensować brak odwagi.”
Przykład:
Jeden z moich klientów, chciał zostać trenerem personalnym. Aby szybko sprawdzić, czy to dla niego, postawiłem przed nim proste wyzwanie:
W ciągu tygodnia miał znaleźć kogoś, kogo poprowadzi na siłowni – w dowolny sposób, jaki uzna za skuteczny.
Mimo oporu podjął się tego zadania. Dzięki temu w kilka dni zweryfikował swoje wątpliwości, zamiast czekać, aż ukończy szkolenie na trenera personalnego (ryzykując stratę czasu i pieniędzy).
Im szybciej przetestujesz swoje wątpliwości, tym szybciej podejmiesz właściwą decyzję.
6. Zablokuj sobie możliwość odwrotu, aby być bardziej zadowolony z wyboru
Kiedy przeprowadzisz testy i wybierzesz jedną z opcji, pamiętaj, że i tak będziesz odczuwać pewien żal i poczucie straty związane z niewybranymi opcjami. Autorzy sugerują, jak sobie z tym poradzić, opierając się na badaniach.
Możliwość odwrócenia sytuacji zmniejsza zadowolenie z wyboru
Dan Gilbert z Harvardu przeprowadził badanie, w którym uczestnicy oceniali obrazy Moneta i wybierali jeden, który mogli zabrać do domu. Jednej grupie powiedziano, że za dwa tygodnie będą mogli wymienić obraz na inny, natomiast druga grupa nie miała takiej opcji. Po kilku tygodniach okazało się, że osoby z możliwością zmiany były mniej zadowolone ze swojego wyboru niż te, które nie miały tej opcji.
Badanie to pokazuje, że możliwość zmiany decyzji nie zwiększa satysfakcji, a wręcz może ją obniżyć, budząc wątpliwości co do podjętego wyboru. Gdy po decyzji zaczynasz się zastanawiać, czy postąpiłeś słusznie, Twój umysł analizuje pozostałe, niewybrane opcje. To prowadzi do zadręczania się – ciągłego rozmyślania o alternatywach, co nie tylko sprawia, że nie jesteś zadowolony ze swojego wyboru, ale także uniemożliwia dalszy rozwój.
Autorzy nie sugerują, byś udawał przed sobą, że nie istnieją inne możliwości. Nie zakładają też, że nigdy nie będziesz chciał cofnąć się o krok i coś poprawić. Ważne jest jednak, abyś:
- Zgromadził jak najwięcej możliwości na początku,
- Zawęził listę do kilku opcji,
- Dokonał najlepszego wyboru.
- Skupił się na zaangażowaniu w wybranym kierunku.
Warunkiem do tego, by odpuścić, jest ruszenie naprzód. Skupienie uwagi na czymś, a nie odwrócenie jej od czegoś.
Po przeanalizowaniu wątpliwości wybierz jedną ścieżkę i potraktuj ją jako kilkuletni eksperyment
Po przeanalizowaniu wątpliwości wybierz jedną ścieżkę i potraktuj ją jako kilkuletni eksperyment. Pamiętaj, że to wersja życia na kilka lat, więc niewiele ryzykujesz z perspektywy całego życia. Zawsze możesz wprowadzić zmiany za jakiś czas.
Kiedy zaczną cię nachodzić dręczące pytania, czy podjąłeś najlepszą decyzję, przegoń te myśli. Skup się na skierowaniu energii na realizację wybranego pomysłu.
Odpuszczenie opiera się przede wszystkim na wewnętrznej dyscyplinie. Jeśli najdzie cię pokusa na rozmyślanie i ponowne przetwarzanie w głowie myśli o porzuconych rozwiązaniach, oto co możesz zrobić, aby być w stanie wygrać tę wewnętrzną dysputę:
- Zapewnij sobie wsparcie pomocnika lub całą grupę osób, które będą cię wspierać w utrzymaniu obranego kierunku.
- Przypominaj sobie, dlaczego wybrałeś tę ścieżkę. Dlatego podczas procesu decyzyjnego zapisz w dzienniku, dlaczego wybrałeś tę właśnie wersję, i czytaj ten wpis zawsze, gdy pojawią się wątpliwości.
Mój przypadek:
- W celu zapewnienia sobie wsparcia, podejmowałem decyzje po konsultacji z przyjacielem i żoną. W ten sposób stworzyłem sieć osób, które wspierają mnie w realizacji moich planów. Znają moje zobowiązania i kibicują mi na każdym etapie.
- Kiedy nachodzą wątpliwości, wracam do zapisków, które zrobiłem na etapie podejmowania decyzji. Przypominam sobie, dlaczego wybrałem tę ścieżkę i jakie czynniki miały wpływ na moją decyzję. Dzięki temu odzyskuję pewność i motywację, by konsekwentnie podążać obraną drogą.
Dysfunkcyjne przekonanie: Szczęście to mieć wszystko.
Fakt: Szczęście to umieć zostawić za sobą to, czego mi nie potrzeba.
Jak mówi Ray Dalio: Nauczyłem się, że jeśli pracujesz ciężko i kreatywnie, możesz osiągnąć praktycznie cokolwiek, co sobie wymyślisz, ale nie wszystko, co sobie wymyślisz. Dojrzałość to zdolność odrzucania dobrych alternatyw, aby dążyć do jeszcze lepszych.
7. Znajdź wsparcie u kogoś z zewnątrz na czas zmian
Dobry mentor
Autorzy piszę, że podczas pracy nad swoją ścieżką często w głowie pojawia się natłok myśli i pomysłów. Jeśli zaczynają cię przytłaczać, warto poszukać wsparcia u kogoś z zewnątrz – mentora, coacha lub doświadczonego znajomego.
- Dobry mentor nie mówi ci, co masz zrobić, lecz zadaje pytania, które pomagają ci dojść do własnych wniosków.
- Dobry konsultant spojrzy na twoją sytuację z dystansu, pomoże uporządkować myśli i sklasyfikować opcje.
- Dobry konsultant będzie zadawał podobne pytania z różnych perspektyw, by upewnić się, że dobrze rozumiesz swoje wybory.
- Wartościowa rozmowa to taka, w której ktoś cię uważnie słucha, podsumowuje twoje słowa i pyta: „Czy dobrze rozumiem, że…?”. Dzięki temu widzisz, że rozmówca jest skupiony na tobie, a nie na sobie.
Znajdź osobę, z którą możesz rozmawiać o swoich postępach. Opisz swoją sytuację i poproś o informację zwrotną – spojrzenie z innej perspektywy może pomóc ci lepiej zrozumieć własną drogę.
Grupa bliskich osób
Autorzy sugerują, że bardzo efektywne może być również przejście całego procesu w grupie. Wspólna praca w małych zespołach (3-5 osób) może przyspieszyć proces tworzenia projektu życia, a także pomóc w utrzymaniu motywacji i wzajemnym wsparciu.
Podsumowanie: Nie istnieje właściwy wybór, tylko właściwy sposób dokonywania wyboru
Dysfunkcyjne przekonanie: Aby być szczęśliwym, muszę dokonać właściwego wyboru.
Fakt: Nie istnieje właściwy wybór, tylko właściwy sposób dokonywania wyboru.
Aby mieć poczucie dobrze podjętej decyzji, autorzy książki Designing Your Life proponowali przejść kroki, które omówiliśmy w tym streszczeniu. Przechodząc przez te poszczególne kroki, możesz mieć pewność, że dobrze przygotowałeś się do decyzji.
Traktuj życie jak niekończącą się grę
Dysfunkcyjne przekonanie: Skończyłem projektowanie życia. Najtrudniejsze za mną. Teraz będzie już tylko lepiej.
Fakt: Projektowanie życia nigdy się nie kończy. To nieustanny proces budowania własnej drogi.
Filozof James Carse w książce Finite and Infinite Games opisuje życie jako grę i wyróżnia jej dwa rodzaje: skończoną i nieskończoną.
Gra skończona ma jasno określone zasady i cel, np. zdanie testu na szóstkę.
Gra nieskończona to proces, w którym liczy się sam rozwój i eksploracja, np. odkrywanie, jak działa świat i jakie jest w nim twoje miejsce.
Co kwartał analizuj swoje postępy
Gdy podchodzisz do życia jako do „nieskończonej gry” regularnie, np. co kwartał albo co roku zadawaj sobie pytania:
- Czego się o sobie nauczyłem?
- Jakie nowe umiejętności zdobyłem?
- Kogo nowego poznałem?
Jeśli jesteś zadowolony z postępów, zwiększ wysiłki. Jeśli nie, rozważ korektę planów.
Jedyny newsletter, którego potrzebujesz, żeby znaleźć pracę, którą naprawdę pokochasz.
Co 3 dni — prosto na Twoją skrzynkę — konkretne strategie:
— jak wyrwać się z pracy, która zabija Twój potencjał
— jak odkryć ścieżkę idealnie dopasowaną do Twoich predyspozycji
— jak zdobyć pracę, która daje radość, sens i dobre pieniądze