
BUDUJ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ, INWESTUJ W SIEBIE, REALIZUJ SIĘ ZAWODOWO
3 najważniejsze lekcje z tej książki
1. Traktuj swoją karierę jak startup – podobnie jak startup, Twoja kariera, aby była arcydziełem, wymaga adaptacji do zmian, eksperymentowania oraz świadomego podejmowania ryzyka.
2. Posiadasz większe możliwości dzięki swojej sieci znajomości, niż Ci się wydaje – Każdy z nas, za pośrednictwem znajomych i znajomych naszych znajomych, ma dostęp do potencjalnie aż 15 000 osób. To ogromny kapitał, który warto wykorzystać, planując czy wdrażając zmiany w karierze.
3. Planuj strategicznie i elastycznie – korzystaj z Planu A, B i Z: Plan A to Twoja obecna ścieżka, Plan B to elastyczna alternatywa na wypadek zmiany okoliczności, a Plan Z to ostateczna deska ratunku, która daje Ci bezpieczeństwo w razie niepowodzeń.
Jak książka na mnie wpłynęła?
- Dzięki myśleniu o swojej zmianie zawodowej w kontekście planu A, B i C mogłem z większym spokojem realizować plan A. Plan C dawał mi poczucie bezpieczeństwa – wiedziałem, co zrobię, jeśli plany A i B zawiodą.
- Dzięki uświadomieniu sobie potęgi swojej sieci znajomych wykorzystałem jej wsparcie, co pozwoliło mi szybciej testować swoje produkty i sprawniej przeprowadzić zmiany zawodowe.
Dla kogo jest ta książka?
- Dla osób, które pragną lepiej wykorzystać swoje zasoby i sieć kontaktów, aby przyspieszyć swój rozwój zawodowy i osiągać większe sukcesy.
- Dla osób, które poszukują inspiracji, narzędzi i konkretnych wskazówek, jak podejmować odważne, a jednocześnie strategiczne decyzje dotyczące swojej przyszłości zawodowej.
Kim jestem
Nazywam się Jakub i jestem autorem książki W końcu poniedziałek, oraz Coachem Kariery. Na co dzień pomagam klientom zyskać jasności, jak pokierować karierą, aby znaleźć pracę, którą naprawdę pokochają.
![]()
A oto kolejny wpis z serii „Książki o Rozwoju Kariery”, w której streszczam najlepsze pozycje i dzielę się najciekawszymi lekcjami.
STRESZCZENIE I LEKCJE
Wprowadzenie – Zmiany na rynku pracy
Firmy coraz rzadziej inwestują w pracowników na długie lata. Współczesny rynek pracy nie sprzyja lojalności na całe życie. Kiedyś pracownik zawierał z pracodawcą pakt na całe życie, w zamian za stałe zatrudnienie. Dziś dominują krótkoterminowe kontrakty, w których kluczowe są wyniki i które regularnie wymagają odnowienia przez obie strony. W obliczu tej zmiany musimy nauczyć się dostosowywać i myśleć o swojej karierze jak o byciu przedsiębiorcą (szefem startupu), który z dnia na dzień podejmuje decyzje w warunkach niepewności.
I choć dziś może się wydawać, że przedsiębiorczość jest zarezerwowana dla właścicieli firm, prawda jest zupełnie inna. Jak powiedział Muhammad Yunus, laureat Pokojowej Nagrody Nobla:
„Każdy człowiek jest przedsiębiorcą. W czasach prehistorycznych każdy pracował na siebie – zdobywał pożywienie i zapewniał sobie przetrwanie. To wtedy rozpoczęła się historia ludzkości. Z biegiem czasu, wraz z rozwojem cywilizacji, zatraciliśmy tę przedsiębiorczość. Zostaliśmy przypisani do ról „siły roboczej” – coś, co miało stać się normą. Zapomnieliśmy, że wciąż jesteśmy przedsiębiorcami”.
Dziś świat pracy wraca do tego modelu. Zakładając firmę, przedsiębiorcy muszą podejmować decyzje w warunkach braku informacji, czasu i zasobów. Dokładnie to samo dotyczy naszej kariery. Jej cykl życia jest coraz krótszy, zmiany zachodzą szybciej niż kiedykolwiek, a nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości. Możemy się na to obrażać albo nauczyć się w tym świecie funkcjonować – nie czekać, aż ktoś da nam gwarancję stabilności, tylko samodzielnie budować swoją wartość na rynku.
Autor zauważa, że najlepsze strategie stosowane przez startupy są podobne do tych, które mogą zastosować profesjonaliści w budowaniu swojej kariery zawodowej.
Oto 6 najcenniejszych strategii z tej książki
- Buduj przewagę konkurencyjną poprzez połączenie trzech elementów układanki, a mianowicie swoich zasobów, swoich aspiracji i rzeczywistości rynkowej. (Strategia 1)
- Miej plan A, B i C na sytuacje awaryjne. To metoda planowania ABZ w celu opracowania Planu A opartego na Twojej przewadze konkurencyjnej, a następnie iterować i dostosowywać ten plan na podstawie uzyskanych informacji i wyciągniętych wniosków. (Strategia 2)
- Inwestuj w relacje (sieć kontaktów). Nawiązywać autentyczne, trwałe relacje i wykorzystywać je do budowania sieci kontaktów zawodowych. (Strategia 3)
- Korzystaj z wiedzy i pomocy innych. Pozyskiwać cenne informacje od członków sieci kontaktów, aby na tej podstawie skuteczniej wyszukiwać okazje i podejmować lepsze decyzje dotyczące kariery zawodowej. (Strategia 4)
- Stwórz społeczność rozwojową i regularnie się spotykaj. Poszukiwać i tworzyć sobie nowe możliwości poprzez odwoływanie się do grupy bliskich osób. (Strategia 5)
- W świecie niepewności podejmuj projekty poboczne i wykorzystuj perspektywiczne okazje. Dokładnie oceniać i podejmować świadome ryzyko w celu wykorzystania nadarzających się okazji zawodowych. (Strategia 6)
Teraz przyjrzyjmy się bliżej każej ze strategii.
1. Budowanie przewagi konkurencyjnej
Na naszą przewagę konkurencyjną składają się trzy kluczowe czynniki: 1) zasoby 2) aspiracje i wartości i 3) rzeczywistość rynkowa. Teraz przyjrzyjmy się każdemu z tych elementów z osobna.
Zasoby
Czym są zasoby? Często okazuje się, że w wielu sytuacjach potrafisz szybko znaleźć rozwiązanie, wskazać odpowiednią osobę, lub po prostu pomyśleć: „To dla mnie proste, poradziłbym sobie z tym bez problemu”. Te momenty, kiedy inni stają przed wyzwaniem, a Ty czujesz, że masz odpowiednią wiedzę i umiejętności, to znak, że posiadasz cenne zasoby – te, które są nieocenione w budowaniu przewagi konkurencyjnej.
Warto pamiętać, że zasoby nie są czymś stałym – możesz je wzbogacać i rozwijać.
Aspiracje i wartości
Drugim kluczowym elementem budowania przewagi są Twoje aspiracje i wartości. Aspiracje to głęboko zakorzenione pragnienia, marzenia, cele i wizje na przyszłość, niezależnie od obecnych warunków.
Warto wiedzieć, czego naprawdę pragniesz, nawet jeśli droga do tego celu nie jest jeszcze jasna. Do tego dochodzą Twoje wartości – to, co dla Ciebie naprawdę się liczy: wiedza, autonomia, pieniądze, sprawiedliwość, władza.
Choć nie zawsze uda się zrealizować wszystkie aspiracje, ważne jest, by ukierunkować swoje działania na „Gwiazdę Polarną” – nawet jeśli ta zmienia swoje położenie z biegiem czasu.
Rzeczywistość rynkowa
Ostatni, ale równie istotny element, to rzeczywistość rynku, w którym funkcjonujesz. Mądry przedsiębiorca wie, że nawet najlepszy produkt, idealnie zaprojektowany, nie będzie odnosił sukcesu, jeśli nie zaspokaja potrzeb swoich klientów. Podobnie, żadna umiejętność czy doświadczenie nie zapewnią Ci przewagi konkurencyjnej, jeśli nie odpowiadają na potrzeby rynku. Umiejętność dopasowania swoich zasobów do realnych potrzeb klientów jest kluczem do sukcesu.
Dopasowanie trzech elementów
Aby zbudować skuteczną karierę, musisz zrozumieć, jak te trzy elementy – zasoby, aspiracje i rzeczywistość rynkowa – ze sobą współgrają. Rozwój jednej z tych części nie gwarantuje sukcesu, jeśli nie będzie zbieżny z pozostałymi. Na przykład, doskonalenie umiejętności, które pasjonują Cię, nie zawsze oznacza, że znajdziesz popyt na rynku. Może się okazać, że konkurencja robi to samo taniej, lub że Twoje umiejętności są po prostu niepotrzebne. Z drugiej strony, nawet jeśli na rynku istnieje zapotrzebowanie na określoną profesję, jeśli nie masz pasji ani kompetencji w tej dziedzinie, nie osiągniesz sukcesu.
Te trzy elementy muszą być regularnie analizowane i dopasowywane, ponieważ zmieniają się w czasie.
Jeśli odkryjesz, że brakuje Ci jakiegoś zasobu, stwórz plan, aby go rozwijać – to właśnie na tym polega adaptacja i rozwój kariery. Jak się przekonasz, zmiany w zasobach, aspiracjach i realiach rynkowych są naturalną częścią procesu, który prowadzi do sukcesu.
2. Miej plan A, B i C na sytuacje awaryjne
Zastanawiasz się, czy trzymać się swojego planu, czy lepiej pozostać elastycznym? Słuchać głosu własnego serca, czy dostosować się do rynku? Odpowiedź na oba pytania brzmi: jedno i drugie. To nie wybór między tym, a tym, ale umiejętność balansowania.
Wielu przedsiębiorców stoi przed podobnym dylematem – muszą realizować swoją wizję z pełną determinacją, ale również być gotowi do szybkiej zmiany kursu w odpowiedzi na zmieniające się potrzeby rynku. Często się słyszy, by kierować się pasją, ale też nie zapominać o elastyczności w dostosowywaniu się do oczekiwań klientów.
Życie zawodowe nie zawsze idzie prostą ścieżką, ale to wcale nie znaczy, że nie prowadzi do spełnienia.
Co zatem oznaczają Plany A, B i Z?
Plan A to Twoje obecne działania, oparte na tym, co robisz teraz. To Twoja przewaga konkurencyjna, fundament, na którym budujesz sukces. Jednak Plan A wymaga elastyczności – regularnych poprawek na podstawie napływających informacji i ciągłego dostosowywania się do sytuacji. Kluczem jest to, by nie trzymać się sztywno kursu, ale wprowadzać zmiany, które pozwolą Ci lepiej radzić sobie w zmieniających się warunkach.
Plan B to plan, zakładający zwrot w kierunku nowych celów lub alternatywnej drogi, która wydaje się bardziej obiecująca. To nie musi być rewolucja – to zmiana, która wprowadza nowy cel lub kierunek, aby lepiej pasował do nowej rzeczywistości. Zamiast tworzyć szczegółowy Plan B, lepiej przygotować elastyczną alternatywę, która będzie gotowa do wdrożenia. Gdy Plan B staje się rzeczywistością, to on staje się Twoim nowym Planem A.
Plan Z to ostateczna deska ratunku. To strategia, która pozwala Ci utrzymać się na powierzchni, gdy inne opcje zawodowe zawiodą. W Planie Z chodzi o to, by nigdy nie wypaść z gry – to plan na wypadek, gdyby wszystko poszło nie tak. To pomost, który daje Ci poczucie bezpieczeństwa i pozwala na czasowe wycofanie się z gry, przegrupowanie sił i stworzenie nowego Planu A.
Niezależnie od tego, czy podążasz za swoją pasją, czy musisz zmienić kurs, ważne jest, by mieć plan awaryjny, który pomoże Ci przetrwać.
Wskazówki na szybki progres w Planie A
- Skup się na umiejętnościach miękkich – W młodym wieku ważniejsze jest inwestowanie w siebie i w swoje umiejętności miękkie, takie jak komunikacja, negocjacje czy zarządzanie czasem. Warto rozwijać siebie, zamiast porównywać się z innymi tylko pod względem zarobków. Niestety, w przypadku zbyt wielu osób proces wytężonej nauki kończy się z chwilą uzyskania dyplomu. Ludzie czytają o akcjach i obligacjach, zamiast oddawać się lekturze książek rozwijających umysł. Porównują się z kolegami pod względem wysokości zarobków, zamiast zestawiać zdobyte doświadczenia. Inwestują w akcje, lekceważąc konieczność inwestowania w siebie. Najogólniej rzecz ujmując, koncentrują się na zasobach twardych zamiast na miękkich. To błąd. Nie namawiamy nikogo, by do końca życia pozostał wiecznie niedożywionym i nieogolonym studentem. Człowiek musi zarabiać i gromadzić zasoby ekonomiczne. Niemniej w miarę możliwości powinieneś priorytetowo traktować plany, które stwarzają Ci największą szansę zdobywania wiedzy o sobie i o świecie.
- Myślenie na dwa kroki do przodu – Jeśli chcesz awansować, zastanów się, jakim krokiem zbliżysz się do celu. Może to być nawiązanie bliższej relacji z ważnym przełożonym lub rozpoczęcie kursu z obszaru umiejętności czy wiedzy do tego, abyś awansował.
- Nauka przez praktykę – Wiedza praktyczna zdobywana przez działanie jest bezcenna. Zamiast tylko myśleć, podejmuj konkretne kroki. Jeśli chcesz sprawdzić, czy odnajdziesz się w nowej branży, zrób staż lub pracuj nad projektem, który pozwoli Ci zdobyć doświadczenie.
- Zachowaj tożsamość niezależną od pracodawcy – Buduj swoją markę osobistą, niezależnie od tego, gdzie pracujesz. Zamiast tytułować się konkretnym stanowiskiem, pokaż swoje umiejętności i wartości. Może warto zacząć pisać bloga lub budować portfolio, które będzie zawsze aktualne, nawet jeśli zmienisz pracę.
Wdrażanie planu A, B i Z
Plan A: Wszystko idzie dobrze, ale regularnie dostosowujesz kierunek na podstawie zdobywanej wiedzy. Awansujesz lub podejmujesz dodatkowe wyzwania w pracy.
Plan B: To plan, kiedy wprowadzasz zmianę, zmieniając kierunek na podstawie zdobytej wiedzy. Gdy zaczynasz realizować Plan B, staje się on nowym Planem A.
Zwrot na boku: Jeśli nie musisz działać od razu, zacznij pracować nad Planem B w wolnym czasie. Nabywaj nowe umiejętności, nawiązuj relacje, angażuj się w projekty. Możesz zacząć doradzać, pisać lub robić staż, nie rezygnując z obecnego zatrudnienia.
Plan Z: Gdy wszystko zawiedzie, warto mieć opcję, która pomoże Ci przetrwać i przegrupować siły. Dla młodszych osób Plan Z to np. praca dorywcza, a dla starszych to może być powrót na niekoniecznie chciany etat. W każdym przypadku Plan Z ma na celu utrzymanie Cię w grze.
3. Inwestuj w relacje i sieć kontaktów zawodowych
Tak jak przedsiębiorcy ciągle rekrutują i tworzą zespoły złożone z wyjątkowych ludzi, tak samo Ty powinieneś nieustannie inwestować w budowanie swojej sieci kontaktów zawodowych. To właśnie te relacje mogą pomóc Twojej karierze, podobnie jak startupowi, rozwijać się na różnych poziomach. Dobre kontakty to nie tylko potencjalni współpracownicy, ale także mentorzy, czy inspirujące osoby.
Siła sieci: Zrozumienie „PayPal Mafia”
Warto wspomnieć o zjawisku znanym jako „PayPal Mafia” – grupie ludzi, którzy po pracy w PayPalu założyli kilka ważnych firm technologicznych, takich jak YouTube, LinkedIn czy Tesla. Używając swojej sieci kontaktów, stworzyli coś znacznie większego niż pojedyncze startupy. To dowód na siłę relacji zawodowych i ich wpływ na sukcesy, które wykraczają poza jeden projekt.
Mark Zuckerberg, twórca Facebooka, podkreśla, że połowę swojego czasu poświęca na rekrutację i budowanie relacji z potencjalnymi współpracownikami. Nie chodzi tylko o pozyskiwanie talentów, ale o umiejętność wzmacniania swojego otoczenia – co z kolei tworzy przestrzeń do rozwoju.
Relacje mają również fundamentalne znaczenie w kontekście tożsamości. To, kim się otaczasz, kształtuje Twoje przekonania, sposób myślenia, a także ma znaczący wpływ na podejmowanie decyzji.
Budowanie relacji wymaga pielęgnacji
Relacje zawodowe, podobnie jak rośliny, wymagają pielęgnacji. Kiedy się je zaniedbuje, obumierają. Zatem, aby sieć kontaktów była skuteczna, musisz angażować się w długoterminowy proces „dawania i brania”. Czasami to małe gesty – przesłanie interesującego artykułu, pomoc w rozwiązaniu problemu – mogą zbudować trwałą więź.
Szukaj również okazji, by dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. Publikuj interesujące informacje na LinkedIn, dziel się wartościowymi materiałami na social mediach, a także prywatnie w rozmowach z osobami, które mogą się nimi zainteresować.
Celem nie jest tylko pozyskiwanie kontaktów, ale i wspieranie drugiej osoby. To proces wzajemnego pomagania.
Autentyczność i szczerość w tym działaniu (nieskupiona na wyrachowanym pomaganiu) jest kluczowa.
Należy unikać fałszywych gestów – kiedy ktoś udaje troskę, widać to na pierwszy rzut oka. Istotne jest, aby relacje były naturalne i wynikały z prawdziwego zainteresowania drugą osobą.
Spotkania na żywo
Żadne e-maile czy wiadomości nie zastąpią osobistego spotkania. Planowanie spotkań w realnym życiu jest jedną z najskuteczniejszych metod wzmacniania relacji. Spotkanie przy lunchu z osobą wyżej w hierarchii branżowej, z dawnym przyjacielem czy z kimś, kogo podziwiasz zawodowo, to inwestycja, która przyniesie owoce na długie lata.
Warto być także otwartym na nieoczekiwane spotkania i rozmowy. Czasami przypadkowe spotkanie lub pytanie zadane podczas lunchu może dostarczyć ci kluczowej informacji lub inspiracji. Pamiętaj, by zawsze mieć w zanadrzu kilka pytań, takich jak: „Czego ciekawego dowiedziałeś się ostatnio?”
Budowanie sieci kontaktów to nie tylko dawanie, ale również umiejętność proszenia o pomoc.
4. Korzystanie z pomocy i budowanie sieci kontaktów
Często mówi się, że warto pomagać, jednak równie ważną, a może nawet trudniejszą umiejętnością jest proszenie o pomoc.
W rzeczywistości, proszenie o wsparcie – czy to w formie wiedzy, czy konkretnych działań – może stać się fundamentem rozwoju zawodowego i osobistego.
Jak efektywnie korzystać z potencjału swojej sieci kontaktów i jednocześnie ją rozwijać?
Bliscy sojusznicy i znajomi okazjonalni
Każdy z nas posiada dwie podstawowe grupy znajomych: sojuszników – bliskich przyjaciół, z którymi dzielisz silną więź, oraz znajomych okazjonalnych – osoby, z którymi utrzymujesz mniej intensywny kontakt.
Bliscy sojusznicy to zazwyczaj 8–10 osób, którym ufasz i z którymi omawiasz ważne decyzje, cele czy dylematy. To twoje najbliższe wsparcie.
Natomiast znajomi okazjonalni, których jest średnio około 150, to szeroka sieć kontaktów, obejmująca ludzi, z którymi rozmawiasz rzadziej, ale utrzymujesz z nimi życzliwe relacje. To znajomi z pracy, poprzedniej pracy, rodziny, hobby, studiów itp.
Co ciekawe, badania Marka Granovettera z 1973 roku („The Strength of Weak Ties”) wykazały, że aż 55% osób znalazło pracę dzięki znajomym okazjonalnym. Dlaczego? Ponieważ te osoby często mają dostęp do informacji lub możliwości, które są poza zasięgiem twoich najbliższych znajomych (a nie wynikają z siły relacji).
Jak korzystać z sieci kontaktów?
Z twojej sieci możesz skorzystać na wiele sposobów – np. aby znaleźć osoby, które opowiedzą Ci, jak naprawdę wygląda praca w zawodzie, o którym myślisz, lub aby dotrzeć do ekspertów w danej dziedzinie.
Może wydaje Ci się, że Twoje kontakty kończą się na kręgu najbliższych znajomych? Wcale tak nie jest! W rzeczywistości masz dostęp do znacznie szerszej sieci.
Aby lepiej to zobrazować, posłużę się konkretnym przykładem i schematem poniżej.
Załóżmy, że ty masz 10 sojuszników (jeden z nich jest zaznaczony na żółto). Każdy z nich ma swoją grupę 10 sojuszników (zaznaczeni na zielono). Załóżmy także, że każdy z nich ma po 150 znajomych okazjonalnych (czerwony).
Więc jeśli poprosisz twoich 10 sojuszników o zapytanie swoich 10 sojuszników, czy znają kogoś, kto kogo szukasz, w ten sposób masz dostęp do ponad 15 000 osób (10 x 10 x 150).
Bezpośredni kontakt
Więc np. jeśli chcesz dotrzeć do „grubych ryb” – ekspertów lub liderów w swojej branży – masz dwa wyjścia:
- Skontaktuj się z nimi bezpośrednio – np. przez LinkedIn lub e-mail.
- Wykorzystaj swoją sieć – poproś znajomych o przedstawienie Cię odpowiednim osobom (jeżeli wcześniej sprawdzisz, czy w tych 15 000 osobach będzie taka osoba)
Dzięki świadomości sieci Twoje szanse na nawiązanie wartościowych relacji rosną, a zmiany zawodowe stają się o wiele łatwiejsze do przeprowadzenia.
Wartość sieci kontaktów
Budowanie i utrzymywanie relacji wymaga czasu, ale jest inwestycją, która procentuje. Kluczem jest aktywność – przedstawiaj ludzi sobie nawzajem, pytaj o rekomendacje, ale także sam oferuj pomoc. Sieć kontaktów jest jak żywy organizm: rozwija się i daje więcej korzyści, jeśli regularnie ją pielęgnujesz.
Autor pisze: “Jeśli raz w miesiącu nikt cię nikomu nie przedstawia ani ty nikogo nikomu nie przedstawiasz, to znak, że nie wykorzystujesz w pełni potencjału swojej sieci”. Warto to zmienić – nie tylko dla siebie, ale i dla innych.
5. Stwórz społeczność rozwojową
Benjamin Franklin, znany jako jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych, był nie tylko genialnym wynalazcą, ale również mistrzem budowania społeczności. W swojej autobiografii opisał, jak stworzył grupę samodoskonalenia o nazwie Junto (czyt. hunto).
Franklin zgromadził wokół siebie dwunastu „najbardziej pomysłowych” przyjaciół w Filadelfii, którzy regularnie spotykali się, by wspierać się w rozwoju osobistym i zawodowym.
Członkowie Junto poświęcali jeden wieczór w tygodniu, by:
- Wzajemnie polecać sobie książki, pomysły i znajomości.
- Dyskutować na tematy związane z filozofią, moralnością, gospodarką i polityką.
- Tworzyć wspólne inicjatywy, takie jak pierwsza biblioteka publiczna, ochotnicze straże pożarne czy pierwsze brukowane chodniki w Filadelfii.
Grupa stała się nie tylko miejscem wymiany poglądów, ale również katalizatorem zmian w społeczności. Na przykład z inspiracji Junto powstał University of Pennsylvania – pierwszy interdyscyplinarny uniwersytet w Ameryce, łączący kształcenie klasyczne z praktycznym.
Klucz do sukcesu Junto
Franklin wierzył, że gdy zgromadzi się grupę mądrych i zaangażowanych ludzi, z ich współpracy mogą powstać wielkie rzeczy. Jakie cechy wyróżniały członków Junto?
- Wysoka jakość członków
Grupa składała się z osób starannie dobranych – każdy nowy członek musiał otrzymać zaproszeni. Była to zamknięta społeczność, o której istnieniu wiedzieli tylko jej członkowie. - Wspólne wartości i zainteresowania
Członków na początku łączyła ciekawość intelektualna, wartości i chęć rozwoju (dopiero później wspólne projekty). - Bliskość geograficzna
Spotkania odbywały się osobiście, co sprzyjało budowaniu silnych więzi i większej efektywności współpracy. - Etos dzielenia się i współpracy
Wszyscy członkowie byli aktywnie zaangażowani w rozwijanie grupy – przynosili nowe pomysły, informacje i inicjatywy.
Tworzenie społeczności, takiej jak Junto, to nie tylko sposób na rozwój osobisty, ale również na wprowadzanie pozytywnych zmian w otoczeniu. Jak Franklin pokazał swoim przykładem – współpraca z zaangażowanymi ludźmi może zmieniać świat.
Jak wykonać pierwszy krok, aby założyć taki klub
Oto wiadomość, którą możesz wysłać do kumpla, z którym chciałbyś rozpocząć rozmowy o takim klubie.
| Hej [Imię], Mam pomysł. Słyszałeś o Junto – grupie samodoskonalenia założonej przez Benjamina Franklina? To była ekipa dwunastu ambitnych osób, które regularnie spotykały się, by wymieniać się pomysłami, polecać książki, wspierać w rozwoju i realizować wspólne inicjatywy. Z ich inspiracji powstała m.in. pierwsza biblioteka publiczna i University of Pennsylvania. Pomyślałem, że moglibyśmy stworzyć coś podobnego. Zebrać kilku wartościowych ludzi i spotykać się np. raz w miesiącu, by dzielić się pomysłami, polecać książki, rozmawiać o biznesie, rozwoju, wyzwaniach i tym, co nas napędza. Proponuję, żebyśmy przez 3 miesiące zrobili to jako eksperyment i sprawdzili, czy nam to odpowiada. Co myślisz? Może masz kogoś, kto mógłby być zainteresowany? Proponują się spotkać i pogadamy o tym pomyśle. Daj znać! 🙂 [Twoje Imię] |
6. W świecie niepewności angażuj się w projekty poboczne, aby być bezpiecznym
Współczesny rynek pracy, pełen szybkich zmian technologicznych i nieprzewidywalnych wstrząsów, wymaga od nas zupełnie nowego podejścia do kariery i podejmowania decyzji zawodowych. Stabilność, którą niegdyś oferowały praca na etacie czy stałe zawody, staje się coraz większym złudzeniem.
Wiele branż, takich jak administracja rządowa, edukacja czy opieka zdrowotna, oferuje iluzję bezpieczeństwa. Stała pensja, przewidywalny zakres obowiązków czy automatyczne awanse mogą wydawać się komfortowe. Jednak w obliczu kryzysów, takich jak redukcje etatów czy upadki systemów emerytalnych, stabilność ta szybko znika.
W przeciwieństwie do tego freelancerzy, agenci nieruchomości czy osoby działające w dynamicznych branżach uczą się radzić sobie z ryzykiem. Budują swoje kariery na elastyczności, zdolności do adaptacji i wykorzystywaniu okazji. Przykładem mogą być freelancerzy z branży medialnej, którzy dzięki swojej elastyczności przeszli do świata cyfrowego, gdy tradycyjna prasa zaczęła upadać.
Co możemy zrobić, aby zabezpieczyć się przed niepewnością i jednocześnie wykorzystać nadarzające się okazje?
Ekspozycja na ryzyko jako szczepionka na wstrząsy
Nassim Taleb, autor książki „Czarny Łabędź,” oraz „Antykruchość”, wskazuje, że w świecie niepewności kluczowe jest narażanie się na wstrząsy i podejmowanie ryzyka w kontrolowanych warunkach. To podejście działa jak szczepionka: mała dawka ryzyka uodparnia nas na większe kryzysy. Akceptowanie niewielkich porażek i uczenie się z nich rozwija zdolność do radzenia sobie z niespodziankami.
Eksperymentowanie z projektami pobocznymi pozwala rozwijać nowe umiejętności i zwiększać swoje opcje zawodowe budując plan B. Posiadanie planu B daje pewność, że w razie kryzysu nie zostaniesz bez możliwości działania.
Mentalność eksperymentatora buduje odporność na kryzysy
Firmy technologiczne, takie jak Google czy LinkedIn, od lat promują kulturę eksperymentowania. Pracownicy Google mają możliwość poświęcenia części swojego czasu na realizację projektów pobocznych – w ten sposób powstał m.in. Gmail.
Przyjęcie podobnej mentalności w życiu zawodowym oznacza:
- Pracę nad projektami pobocznymi, które mogą otworzyć nowe ścieżki kariery.
- Testowanie różnych pomysłów i kierunków, nawet jeśli nie wszystkie okażą się sukcesem.
- Regularne wychodzenie poza swoją strefę komfortu, aby oswoić się z niepewnością.
- Pracę na stanowiskach, które oferują niższe wynagrodzenie, ale dają możliwość zdobycia nowych umiejętności.
- Projekty w niepełnym wymiarze godzin, które pozwalają eksplorować nowe obszary.
Często jednak przed robieniem dodatkowych rzeczy powstrzymuje nas opór, brak odwagi czy lęk przed narażeniem się na, jak myślimy, niebezpieczeństwo czy ryzyko.
Niepewność to nie to samo co ryzyko – to przestrzeń, w której kryją się zarówno zagrożenia, jak i ogromne możliwości.
Ryzyko często wydaje się większe, niż jest w rzeczywistości. Nasz mózg, zaprogramowany przez ewolucję, ma tendencję do przeceniania zagrożeń i niedoceniania szans. Neuropsycholog Rick Hanson zauważył, że odruchowo przeszacowujemy ryzyko, co prowadzi do unikania okazji, które mogłyby zmienić nasze życie. Więcej o błędach poznawczych w kontekście kariery znajdziesz w książce Odpuść (tu znajdziesz jej streszczenie).
W świecie szybkich zmian lepiej jest działać jak freelancer niż kurczowo trzymać się iluzji stabilności.
Budowanie odporności na wstrząsy poprzez eksperymenty i podejmowanie mniejszych ryzyk to strategia, która nie tylko zabezpiecza nas przed kryzysami, ale również otwiera drzwi do nowych, ekscytujących szans.
Jedyny newsletter, którego potrzebujesz, żeby znaleźć pracę, którą naprawdę pokochasz.
Co 3 dni — prosto na Twoją skrzynkę — konkretne strategie:
— jak wyrwać się z pracy, która zabija Twój potencjał
— jak odkryć ścieżkę idealnie dopasowaną do Twoich predyspozycji
— jak zdobyć pracę, która daje radość, sens i dobre pieniądze